Między torami: Niekonfliktowy w konflikcie o ŁTR

Czytaj dalej
Marcin Bereszczyński

Między torami: Niekonfliktowy w konflikcie o ŁTR

Marcin Bereszczyński

Radny Włodzimierz Tomaszewski posądził prezesa MPK Zbigniewa Papierskiego o polityczną schizofrenię. Radny przyczepił się, że Papierski śladem prokuratora żąda ścigania byłego prezesa MPK Krzysztofa Wąsowicza za nieprawidłowości przy ŁTR, a jednocześnie zapewnia przed sądem, że ŁTR to dobrze zrealizowany projekt i nie trzeba oddawać unijnych pieniędzy.

Między torami: Niekonfliktowy w konflikcie o ŁTR
Grzegorz Gałasiński Marcin Bereszczyński

Według Tomaszewskiego, Papierski powinien być konsekwentny. Albo były nieprawidłowości przy ŁTR i trzeba oddać Unii 180 mln zł, albo wszystko było prawidłowo, pieniądze zostały dobrze wydane, a oskarżenia wobec Wąsowicza są bezpodstawne.

Papierski ma dziwne szczęście do wikłania się w konflikty. Sześć lat temu posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska złożyła pozew do sądu koleżeńskiego o wykluczenie Papierskiego z PO. Zarzuciła mu, że jako „lennon1” pisał w internecie, że Śledzińska-Katarasińską to alkoholiczka, a Mirosław Drzewiecki jest narkomanem i gangsterem. Sprawa ucichła po tym, jak Papierski zaprzeczył, że jest „lennonem”, ale być może z tego powodu nie został wiceprezydentem, choć był do tego przymierzany. Za dobrą robotę przy pierwszej kampanii prezydenckiej Hanny Zdanowskiej został natomiast szefem MPK.

Swój spór z Papierskim toczy też radny Władysław Skwarka, który od lat wskazuje na kreatywną księgowość przy rozliczaniu wpływów do budżetu ze sprzedaży biletów komunikacji miejskiej. Prezes miał też konflikt z góralami, którzy przywieźli mu kosz łajna, gdy walczyli o przyszłość spółek PKS należących do MPK. Niejasny jest też kontekst odejścia Papierskiego z ekipy Cezarego Grabarczyka i przejście na stronę Zdanowskiej. A przecież prezes MPK nigdy nie uchodził za osobę konfliktową.

Konflikt Papierskiego z Tomaszewskim pewnie zakończy się wraz z wyrokiem sądu w sprawie ŁTR. Prezesowi pozostaje jeszcze konflikt z podróżnymi, którzy coraz głośniej domagają się punktualności i zmniejszenia tłoku w tramwajach na rzeczonej linii ŁTR.

Marcin Bereszczyński

Jestem dziennikarzem "Dziennika Łódzkiego".
Zajmuję się samorządem, spółkami komunalnymi, komunikacją miejską, drogami, koleją, autostradami, rynkiem nieruchomości i inwestycjami.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.