Miasto do wymycia

Czytaj dalej
Dariusz Pawłowski

Miasto do wymycia

Dariusz Pawłowski

Ulica Piotrkowska, przyjemny weekend, idący przede mną gość rzuca na chodnik niedopałek papierosa. Zapominając o konsekwencjach, buńczucznie zwracam mu uwagę.

Kończy się na tym, że mężczyzna spogląda na mnie jak na zagubionego wielbłąda i spokojnie odchodzi. Obrazek jeden z wielu, nie tylko w centrum Łodzi. Bolesny szczególnie, gdy po ponurej zimie w słonecznym blasku „wychodzą” miejskie brudy.

Rozpada się asfalt na ulicach, odnajdują się porzucone wraki, ściany wielu kamienic straszą i śmierdzą, parki, skwery i trawniki zasłane są przysłowiowymi już pozostałościami z trawienia dokonywanego przez czworonogi.

Także Piotrkowska, gdy dokonano już tak wiele, by uczynić ją jednostajną i nudną, wykazuje się stabilną niemożnością domycia. Łódź niestety należy do miast, które nie promieniują czystością. Ale nie pomożemy jej, jeżeli nie zaczniemy od siebie. I tego co i gdzie rzucamy...

Dariusz Pawłowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.