Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Maciej Czerniak

Nocami w sieci opowiadają obcym ludziom o swoich problemach

Smartfony i tablety zastępują nastolatkom kontakty z rówieśnikami. Na forach w internecie mówią o swoich intymnych sprawach, nie zdając sobie sprawy Fot. pixabay.com Smartfony i tablety zastępują nastolatkom kontakty z rówieśnikami. Na forach w internecie mówią o swoich intymnych sprawach, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji - wynika z raportu CPS.
Maciej Czerniak

Nocami w sieci opowiadają obcym ludziom o swoich problemach. Rodzice nie mają o tym pojęcia. To raport Centrum Profilaktyki Społecznej.

Dzieci w internecie mówią o swoich intymnych sprawach. Mówią o tym, czego nie powiedziałyby nikomu w normalnej rozmowie, twarzą w twarz. I nie mają w ogóle świadomości zagrożeń, jakie na nie czyhają w sieci - mówi Mariusz Jędrzejko, socjolog i terapeuta uzależnień.

To dyrektor naukowy Centrum Profilaktyki Społecznej, współautor raportu, który ukaże się w księgarniach we wrześniu. Opracowanie, nad którym pracował zespół badaczy CPS, nosi tytuł „Cyfrowe dzieci”.

W badaniach wzięło udział około dwóch tysięcy uczniów liczących od 10 do 17 lat. Naukowcy odwiedzili 168 szkół podstawowych i gimnazjów w 11 województwach. O komentarze dotyczące korzystania przez młodzież ze smartfonów, tabletów, o ich aktywności w internecie poproszono ponad 500 nauczycieli.

Wnioski, do jakich doszli autorzy opracowania, są zatrważające. - Aż 63 procent dzieci i młodzieży, które brały udział w badaniu, pierwsze urządzenie z dostępem do internetu miało w rękach, będąc w wieku od ośmiu do dziesięciu lat - mówi Jędrzejko. - Łączymy ten fakt ze zwyczajem dawania podarunków komunijnych. Bardzo często są to właśnie telefony, tablety, komputery. Jesteśmy w absolutnej czołówce, jeżeli chodzi o dostęp do technologii informatycznych, do urządzeń wykorzystujących inter-net. I bardzo dobrze, ale nasze badania pokazują, że dzieci i młodzież spędzają zbyt dużo czasu przed monitorami i ekranami tabletów.

Badanie odbywało się między innymi w szkołach w Bydgoszczy i Toruniu. W opracowaniu znalazły się również wypowiedzi nauczycieli z naszego regionu.

Jedna z wychowawczyń ze szkoły podstawowej była poruszona widokiem, jaki zastała na korytarzu na przerwie. Dwie dziewczynki rozmawiały ze sobą SMS-ami. Dzieliły je dwa metry, mimo to wolały kontaktować się między sobą wiadomościami tekstowymi. - Młodzież przenosi kompetencje komunikacyjne ze świata urządzeń elektronicznych do rzeczywistości - wyjaśnia Jędrzejko. Takie komunikowanie jest jednak pozbawione strony werbalnej, niemożliwe jest też odczytanie tych informacji, jakie towarzyszą normalnej rozmowie w świecie realnym - mowy ciała, gestykulowania.

To okalecza komunikację. Ale nie to - zdaniem autorów opracowania - jest największym zagrożeniem dla młodych ludzi, którzy coraz więcej czasu spędzają przed komputerem. - Wyobraźmy sobie, że dajemy dziecku na komunię omegę [małą łódź dla początkujących żeglarzy - przyp. red.] i ono wypływa na ocean. Zginie, utonie przy pierwszej większej fali. Dlaczego? Nie jest przygotowane na spotkanie z takim żywiołem, nie jest świadome zagrożeń i nie potrafi ich zdefiniować - mówi Jędrzejko. - Tak samo jest z dziećmi w internecie. Zaglądają do niego na kilka minut, a wychodzą po paru godzinach. Kończą surfowanie w sieci późno w nocy.

Autorzy przywołują konkretne dane. Wynika z nich, że prawie wszyscy badani uczniowie codziennie siadają przy komputerze, a blisko 90 procent z nich rozmawia przez telefon, korzystając z dostępu do internetu.

- Błędne jest powtarzane twierdzenie, że internet uzależnia. To nie jest uzależnienie, WHO nie wyróżnia takiej jednostki chorobowej, mówimy o zaburzeniu. Jedną z przyczyn jest brak kontroli i zanik relacji między dziećmi a rodzicami - podkreśla Jędrzejko.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Łódzkiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Łódzkiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Łódzkiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Maciej Czerniak

W Gazecie Pomorskiej zajmuję się tematyką kryminalną, policyjną, jestem autorem relacji sądowych. Tym, co w mojej pracy najbardziej mnie pociąga i codziennie zadziwia, jest fakt, że najciekawsze historie zawsze pisze życie. Bywają bardziej niezwykłe od scenariuszy filmów. Nie tylko sensacyjnych.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.