Luksusowe świątynie handlu: Harrods, Galeria Lafayette, KaDeWe

Czytaj dalej
Joanna Tchorzewska-Barczykowska

Luksusowe świątynie handlu: Harrods, Galeria Lafayette, KaDeWe

Joanna Tchorzewska-Barczykowska

Ogromne galerie handlowe, w których można spędzić cały dzień, robiąc zakupy, nie są wymysłem XXI wieku. Pierwsze duże domy handlowe zaczęły powstawać w Europie już pod koniec XIX wieku. Różniły się jednak znacznie od tych dzisiejszych. Architekci do wnętrz sklepów przykładali wówczas równie dużą wagę, jak do wnętrz kościołów...

Mieszczą się w światowych metropoliach. Jedne zachwycają nowoczesnością, inne zabytkową architekturą. Pierwsze domy handlowe powstawały w Europie. Dziś w przewodnikach opisuje się je równie obszernie, jak galerie sztuki. Domy handlowe to w końcu świątynie mody. Ale nie tylko, w tych najsłynniejszych można kupić praktycznie wszystko, a w największym centrum handlowym można nawet popływać z rekinami...

Harrods - synonim luksusu

To najsłynniejszy dom towarowy świata. Synonim jakości oraz dobrego wyboru i smaku, choć niekoniecznie okazyjnych cen. Zamożną klientelę Harrodsa może zasko-czyć fakt, że założyciel położonego w lon-dyńskiej dzielnicy Knightsbridge imperium był pospolitym przestępcą, który za przyjmowanie skradzionych towarów tylko o włos uniknął deportacji do Tasmanii.

W 1836 roku - na rok przed koronacją królowej Wiktorii - rozrastające się coraz bardziej imperium handlu spożywczego Charlesa Henry’ego Harroda omal nie upadło, gdy sąd skazał właściciela za zakup od pewnego szemranego tragarza cetnara skradzionych innemu sprzedawcy koryntek.

Harrod i złodziej dostali wyrok siedmiu lat zesłania w miejsce, z którego zapewne nigdy by już nie wrócili. Jednak po skierowanej do króla Williama IV prośbie o łaskę karę zamieniono na więzienie. Po wyjściu na wolność Harrod na nowo zaczął rozwijać swoją karierę sprzedawcy. Dość szybko, co było mu bardzo na rękę, zapomniano o kryminalnej przeszłości założyciela najsłynniejszej marki handlu detalicznego. Kartotekę przestępczą przodka odkrył jego praprawnuczek, który aż do wieku dojrzałego nie wiedział, że jest powiązany ze słynną dynastią handlowców. 71-letni Robin Harrod to emerytowany lekarz rodzinny z Cheltenham. Na rynku ukazała się ostatnio jego książka „Jewel of Knightsbridge: The Origins of The Harrods Empire” (Klejnot Knightsbridge. Początki imperium Harrodsa). To obszerna i wyczerpująca historia pierwszych lat funkcjonowania sklepu Charlesa. Dzięki lekturze dokumentów autor dowiedział się, że protoplasta dynastii odsiadywał wyrok na zacumowanym w porcie Portsmouth, przerobionym na więzienie, statku Leviathan. Oczekiwał tu na deportację. Do tej jednak nie doszło, mimo że wiedziano, że przedtem próbował ogromną wówczas sumą 50 funtów przekupić aresztującego go policjanta. Pierwotny Harrods był zwykłym sklepem znajdującym się przy Cable Street na East Endzie w dogodnej bliskości doków londyńskich, gdzie począwszy od XIX w. w wielkich ilościach docierały towary z całego imperium brytyjskiego i świata. Charles Harrod kupił kradziony towar od Richarda Morana - tragarza pracującego w innym sklepie spożywczym Messrs Booth, Ingledew & Co. Miejscowy posterunkowy widział, jak Moran dostarczał Harrodowi wózkiem worek skradzionych koryntek. Autor książki jest jednak przekonany, że jego przodek nie tylko raz, ale regularnie nabywał od załóg statków wracających z rejsów na Daleki Wschód i w rejon Morza Karaibskiego kradzione produkty.

Skomplikowana historia założyciela Harrodsa nie przeszkodziła w rozwoju najbardziej luksusowego domu towarowego na świecie. W Harrodsie do dziś obowiązuje kilka zasad. W wielu sklepach nie ma cen, ponieważ dla klientów pieniądze nie mają znaczenia. Trzeba się odpowiednio ubrać. Klienci w dresach lub w mundurach mogą zostać po prostu wyproszeni.

Galeria Vittorio Emanuele II - salon Mediolanu

Galeria Vittorio Emanuele II to bez wątpienia najpiękniejszy dom handlowy na świecie. Salon Mediolanu, bo tak nazywany jest dom handlowy, zachwyca niezwykłą architekturą Giuseppe Megonniego. Megonni zaprojektował pasaż na planie krzyża, co doskonale widać z lotu ptaka. Ciekawą architektoniczną konstrukcję postanowił zamknąć przeszklonym dachem z kopułą. Z budynku rozpościera się fantastyczny widok na Piazza Del Duomo i mediolańską Katedrę. Budowa Galerii Vittorio Emanuele II rozpoczęła się w 1864 roku i trwała 15 lat.

Nazwę zawdzięcza królowi Wiktorowi Emanuelowi II, którego imieniem nazwano najstarszy pasaż handlowy we Włoszech. Historia nie kończy się jednak na nazwie obiektu. W jego wnętrzu znajdziemy statuy najważniejszych postaci w historii Włoch m.in. Alessandra Volta oraz Piera Capponi.

Galeria Vittorio Emanuele II urzeka też niezwykłym klimatem. Po pasażu spacerują szykowne starsze Włoszki z torebkami od Fendi, a także eleganccy biznesmeni, którzy zatrzymali się na espresso. To zapewne najdroższe espresso w mieście, ale w tym miejscu nikt nie pyta o ceny. W Galerii Vittorio Emanuele II nie znajdziemy sklepów popularnych sieciówek, a jedynie butiki najdroższych domów mody na świecie, takich jak Prada czy Louis Vuitton.

Galeria Lafayette - szyk i przepych

Ten najsłynniejszy paryski dom handlowy zachwyca nie tylko architekturą budynku, ale także wystrojem wnętrz. Galeria handlowa opisywana jest w każdym przewodniku, gdzie wymienia się ją obok Luwru czy wieży Eiffla. W Galerii Lafayette swoje flagowe butiki mają najsłynniejsze francuskie domy mody m.in. Dior, Chanel.

Historia Lafayette sięga 1893 roku. Wtedy Theophile Bader z Alphonsem Kahnem otworzyli na rogu ulic La Fayette oraz de la Chaussee-d’Antin niewielką pasmanterię. Sukcesywnie kupowali sąsiadujące kamienice, po to by w 1912 roku połączyć je w jeden budynek, tworząc Galerię Lafayette. Charakterystycznym elementem połączonego budynku stała się wysoka na 33 metry kopuła. Dzięki temu Galeria Lafayette to nie tylko zwykły dom handlowy. To budynek o pięknej architekturze. Wnętrza zachwycają barokowymi zdobieniami. Widać w nich przepych i elegancję. Sercem budynku jest ogromny hol z atrium, który przykrywa charakterystyczna przeszklona kopuła wykonana w stylu secesyjnym ozdobiona pięknymi witrażami. Wysokością Galeria Lafayette dorównuje Katedrze Notre Dame.

Galeria Lafayette to nie tylko zwykły dom handlowy. Jak przystało na stolicę mody, w każdy weekend odbywają się tu pokazy mody. Najczęściej organizują je projektanci, którzy mają swoje butiki w galerii. A jest w czym wybierać. Według oficjalnych informacji w Galerii Lafayette można kupić produkty aż 80 tys. marek. Paryska Galeria Lafayette to bez wątpienia najpiękniejszy i najbardziej znany dom handlowy tej sieci. Dwa pozostałe znajdują się w Berlinie i Nowym Jorku.

KaDeWe - ikona Berlina

Ale Berlin słynie z innego kultowego domu handlowego, zwanego KaDeWe. To ikona tego miasta. Powstał w 1907 roku, jako jeden z pierwszych nowoczesnych domów handlowych w Europie. KaDeWe zaprojektował architekt Emil Schaudt. Modernistyczna bryła budynku została wówczas uznana za bardzo nowatorską.

Zakupy robiła tam wyłącznie klasa wyższa, ponieważ w KaDeWe ulokowały się same luksusowe marki. Na sześciu piętrach mieściły się sklepy z ubraniami, kosmetykami, akcesoriami, a także mnóstwo punktów usługowych, tj. gabinety fryzjerskie i kosmetyczne, zakłady krawieckie, gdzie można było zamówić m.in. garnitur szyty na miarę. Tym samym KaDeWe wytyczył kierunek rozwoju dla późniejszych galerii handlowych. W jednym miejscu można było załatwić wszystko: kupić ubrania, biżuterię, pójść do fryzjera, kupić elementy dekoracji wnętrz, a także zrobić zakupy spożywcze w luksusowych delikatesach.

KaDeWe nadal jest miejscem kultowym. Dwa lata temu Berlińczycy postanowili od-świeżyć charakterystyczną bryłę i nadać jej nieco nowoczesności. Architekci ze znanej niemieckiej pracowni OMA przygotowali projekt przebudowy KaDeWe. Obiekt podzielono na cztery części, a każda z nich skierowana jest do innej grupy odbiorców. Każda ma też inną architekturę. Charakte-rystycznym elementem gmachu ma być szklana konstrukcja dachu.

Macy’s - amerykańska świątynia mody

Macy’s to marka silnie kojarzona z Nowym Jorkiem. Czerwone logo Macy’s z gwiazdą widać już z daleka na Herald Square w Nowym Jorku. Od 1924 do 2008 roku 10-

-piętrowy budynek Macy’s uważany był za największy dom towarowy na świecie. Można znaleźć w nim wszystko: ubrania, kosmetyki, sprzęt. I to w przystępnych dla Amerykanów cenach. W Macy’s na próżno szukać najdroższych marek, takich jak Dior czy Chanel. Macy’s proponuje ubrania z amerykańskich sieciówek: Calvin Klein, Guess czy DKNY. Oferta jest bogata, na zakupach można spędzić tu cały dzień.

Dubai Mall - największe centrum świata

To obecnie największe centrum handlowe na świecie. Zajmuje powierzchnię 150 pełnowymiarowych boisk piłkarskich. Na obszarze 112,4 ha znajduje się 1200 sklepów, a także 120 restauracji i kawiarni. W Dubai Mall mieszczą się także centra rozrywki, a siedzibę ma tu wiele placówek, m.in. banki.

Dubai Mall otwarto w 2008 roku, wydarzenie to było hucznie komentowane na całym świecie. Nigdzie wcześniej nie zbudowano bowiem centrum na tak wielkiej powierzchni. Dubai Mall okazało się strzałem w dziesiątkę, centrum rocznie odwiedza ok. 60 mln osób. Większość to oczywiście turyści, którzy coraz chętniej przyjeżdżają do Dubaju.

Jedną z największych atrakcji centrum jest gigantyczne akwarium na miarę tych, które buduje się w oceanariach. W akwarium o pojemności 10 mln litrów wody pływa ponad 33 tysiące ryb i zwierząt morskich. Wśród tych okazów jest m.in. 400 rekinów. Rekiny można nie tylko oglądać. Dubai Mall oferuje możliwość nurkowania z rekinami. Taka przyjemność sporo jednak kosztuje, trzeba na to wydać ok. 150 dolarów. Akwarium zostało wpisane do Księgi rekordów Guinnessa w kategorii największy akrylowy panel. W sąsiedztwie gigantycznego akwarium organizowane są liczne koncerty i pokazy mody. Nie mniej znaną atrakcją Dubai Mall jest 150-metrowa fontanna z rzeźbami akrobatów.

Co jeszcze znajdziemy w Dubai Mall? Z pewnością wszystko, co największe. Dubajczycy lubią bić światowe rekordy, dlatego w centrum handlowym jest m.in. największy na świecie sklep ze słodyczami Cyndylicious oraz kino z 22 salami. Nie brakuje też butików największych światowych marek: Lacoste, Victoria’s Secret, DKNY oraz znane sieciówki, tj. H&M czy ZARA. Co ciekawe, aż 70 sklepów w Dubai Mall oferuje ubrania wyłącznie na zamówienie. Nie kupimy tam nic podczas popołudniowego shoppingu. Dubajczycy cienią sobie jakość, dlatego tego typu butiki cieszą się w świecie arabskim dużym powodzeniem.

Manufaktura i Stary Browar

Rekordzistów nie brakuje także w Polsce. Warto wspomnieć w tym rankingu o centrum handlowym Manufaktura w Łodzi. Pod względem powierzchni to pierwsze centrum w Europie Środkowo-Wschodniej. Wszystko przez ogromny rynek, wokół którego zgromadzone są restauracje, kawiarnie, centrum rozrywki. W łódzkiej Manufakturze na uwagę zasługuje nie tylko imponująca powierzchnia, ale przede wszystkim zabytkowa architektura. Otwarte w 2006 roku centrum zbudowano wewnątrz kompleksu fabrycznego Izraela Poznańskiego. Dawne hale i budynki fabryczne zostały zrewitalizowane i nadano im nowe funkcje. Dzięki temu upadła fabryka otrzymała nowe życie. Wokół rynku dominują po-fabryczne budynki z czerwonej cegły. Zostały kompletnie przebudowane wewnątrz, zostawiając swój charakter na zewnątrz. Charakterystycznym budynkiem jest pięciopiętrowa stara przędzalnia bawełny z czerwonej cegły. Przędzalnię wybudowano w 1878 roku. Pod koniec XIX wieku powstało większość zabudowań. Kompleks fabryczny Izraela Poznańskiego zaprojektował w 1872 roku architekt Łodzi Hilary Majewski. Za rewitalizację centrum odpowiadała firma Virgile & Stone z Londynu współpracująca z biurem architektonicznym z Lyonu - Sud Architectes. Obecnie w Manufakturze mieści się ok. 260 sklepów, 50 restauracji i kawiarni, kręgielnia, siłownia, kasyno, hotel, a także dwa muzea.

Tymczasem innym znanym centrum handlowym, po którym oprowadza się wycieczki, jest Stary Browar w Poznaniu. Komercyjna przestrzeń jest tam wkomponowana w pozostałości browaru Huggerów. Obiekt otrzymał wiele nagród, między innymi za najlepsze centrum handlowe na świecie w kategorii obiektów handlowych średniej wielkości oraz za najlepszy na świecie obiekt o zróżnicowanej użyteczności w kategorii rozbudowa.

Joanna Tchorzewska-Barczykowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.