Longyearbyen na Spitsbergenie. Tu nikt się nie rodzi i nikt nie umiera

Czytaj dalej
Fot. Dominika Gęsicka
Anna Konopka

Longyearbyen na Spitsbergenie. Tu nikt się nie rodzi i nikt nie umiera

Anna Konopka

Polka wybrała się na Spitsbergen i mieszkała w mieście na końcu świata. Dominika Gęsicka sfotografowała niezwykłą społeczność na zdjęciach, które podziwia cały świat. Oglądamy je też na 7. Opolskim Festiwalu Fotografii.

Wyjechała pani na Spitsbergen, największą norweską wyspę położoną w archipelagu Svalbard w Arktyce - pod wpływem życiowego impulsu, ale i lektury...
Faktycznie, fascynacja tym odległym zakątkiem narodziła się po przeczytaniu reportażu „Białe” Ilony Wiśniewskiej. Co ciekawe, pisarka pochodzi z okolic Opola.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Anna Konopka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.