Łódzkie Expo jak londyńskie i paryskie

Czytaj dalej
Fot. Krzysztof Szymczak
Marcin Bereszczyński

Łódzkie Expo jak londyńskie i paryskie

Marcin Bereszczyński

Władze Łodzi i Polski robią wszystko, aby przekonać świat do organizacji Expo w naszym kraju. Z każdej strony czuć optymizm związany z szansami Łodzi. Pesymistów na razie nie widać...

Jeśli Łódź wygra wyścig o organizację wystawy Expo, to odbędzie się ona od 17 czerwca do 15 września 2022 roku. Pawilony wystawowe znajdą się w Nowym Centrum Łodzi, czyli obszarze ograniczonym ulicami Kilińskiego, Tuwima, Kopcińskiego i Narutowicza. Teren wystawy ma objąć prawie 30 hektarów spośród 100 hektarów Nowego Centrum Łodzi. Do zorganizowania Expo trzeba było przygotować 25 hektarów powierzchni wystawienniczej. Zdecydowana większość obiektów, które mają powstać dla potrzeb Expo, pozostanie na swoim miejscu. Około 20 proc. obiektów będzie można zdemontować i przenieść w inne miejsca, aby służyły jako hale sportowe lub obiekty kultury. Pozostałe zostaną przekształcone w biurowce, budynki mieszkalne i usługowe. Ma powstać około dwudziestu pawilonów. Atutem Łodzi jest umiejscowienie wystawy w ścisłym centrum. Organizatorzy dotychczasowych wystaw zwykle budowali pawilony z dala od śródmieścia, a po zakończeniu Expo nie mieli pomysłu, jak je zagospodarować. Obszar wystawienniczy to minimiasteczko. Łódź wstrzymała część procesów inwestycyjnych w Nowym Centrum Łodzi w oczekiwaniu na decyzję o organizacji Expo. Tereny wystawiennicze muszą być obszerne, bo szacuje się, że przez trzy miesiące wystawy może odwiedzić Łódź aż 8 mln osób, czyli około 100 tys. osób dziennie.

Nowe Centrum Łodzi było oczywistym miejscem dla umiejscowienia wystawy, ale rozważane były jeszcze trzy inne lokalizacje. Pierwszą był Brus, drugą elektrociepłownia EC2, a kolejną pofabryczne tereny biegnące wzdłuż ul. Tymienieckiego od Piotrkowskiej do Przędzalnianej. Lokalizacja wystawy w centrum miasta to jeden z atutów kandydatury Łodzi. Tym bardziej, że można będzie tam pokazać efekty rewitalizacji. Doskonałym przykładem jest zabytkowa elektrociepłownia EC1, nowy dworzec Łódź Fabryczna i nowoczesne biurowce, które są budowane w Nowym Centrum Łodzi.

- To ważne, że w Łodzi można obejrzeć efekty rewitalizacji i spotkać się z osobami, które tym się zajmują

- powiedział Vicente Loscertales, sekretarz generalny BIE.

- Łódź jest najlepszym przykładem rewitalizacji. To nie tylko modernizacja budynków, ale przede wszystkim przywracanie ich do życia i nadawanie im nowych funkcji - mówi Jerzy Kwieciński, pełnomocnik rządu ds. Expo. - Na pewno łódzkie Expo byłoby zupełnie inne niż dotychczasowe wystawy. Jeśli uda nam się wywalczyć organizację Expo, to jestem przekonany, że łódzka wystawa przejdzie do historii tak jak przeszły słynne wystawy w Paryżu, czy Londynie.

Pierwsza wystawa odbyła się w Londynie w 1751 roku. Kolejne dwie edycje odbyły się w Paryżu w 1798 i 1802 roku. Za pierwszą wystawę o światowym zasięgu uchodzi tzw. Wielka Wystawa, którą zorganizował Londyn w 1851 roku. Do historii przeszła też wystawa w Paryżu w 1889 roku, na którą wybudowano wieżę Eiffla. W ostatnich latach duże wystawy Expo są organizowane do 5 lat. Dwa lata temu odbyła się w Mediolanie, w 2010 w Szanghaju, w 2005 roku w japońskim Aichi, a w 2000 roku w Hanowerze. Pomiędzy dużymi Expo odbywają się tzw. małe wystawy i właśnie o organizację takiego przedsięwzięcia stara się Łódź. W tym roku małe Expo organizuje Kazachstan. Gospodarzem jest Astana. Wystawa odbędzie się od 10 czerwca do 10 września. Polska będzie miała okazję zaprezentować tam swoją kandydaturę do wystawy w 2022 roku. Polski pawilon ma zostać umieszczony w bardzo dobrym miejscu, bo po sąsiedzku z wystawami Stanów Zjednoczonych, Holandii i Watykanu. Polska ma mieć w Astanie 400 mkw. powierzchni wystawienniczej, a ekspozycja zajmie dwie kondygnacje przekraczające łączną powierzchnię 700 mkw. Znajdzie się tam m.in. polska restauracja. Ważnymi datami dla naszego kraju będą 17 czerwca, czyli Dzień Polaków w Kazachstanie i 7 września, czyli Dzień Polski na Expo 2017. Tematem wystawy w Astanie jest energia przyszłości, czyli problem bezpieczeństwa energetycznego i ochrony środowiska.

Kandydatura Łodzi do organizacji wystawy Expo jest promowana już od dawna. Pierwszy raz miasto zaprezentowało się w marcu ubiegłego roku w Brukseli, chociaż rządowe zgłoszenie polskiej kandydatury nastąpiło dopiero trzy miesiące później. Na początku czerwca ubiegłego roku odbyło się posiedzenie rządu poświęcone zgłoszeniu polskiej kandydatury. Rada Ministrów potwierdziła swoje poparcie, a następnie 15 czerwca wicepremier Piotr Gliński i prezydent Hanna Zdanowska zgłosili aplikację Łodzi podczas zgromadzenia generalnego BIE w Paryżu. Następnie w listopadzie strona polska została potwierdzona na forum BIE w Paryżu, gdzie została zaprezentowana kandydatura Łodzi. Tym razem nie było tam prezydent Hanny Zdanowskiej, ponieważ nieco wcześniej usłyszała prokuratorskie zarzuty i nie chciała, aby jej obecność została wykorzystana przez przeciwników starań Łodzi o Expo. To na razie jedyny zgrzyt związany ze staraniami o Expo. Przypomnijmy, że znaczna część zarzutów została już uchylona. Sprawa dotyczyła poświadczenia nieprawdy przy zaciągnięciu kredytu. Prokuratura stwierdziła, że kredyt został spłacony przed rozpoczęciem postępowania, a bank nie ma żadnych roszczeń.

Po oficjalnej prezentacji Łodzi na forum BIE każda zagraniczna delegacja promowała starania o Expo. Rząd podjął decyzję, aby w agendach zagranicznych wizyt wpisywać punkt poświęcony staraniom o Expo. Oprócz oficjalnej prezentacji odbywają się nieformalne spotkania nakłaniające przestawicieli BIE do głosowania na Polskę i Łódź. Strona rządowa uważa Expo za jeden z priorytetów i nie chce zmarnować szansy na organizację wystawy.

- Efekty Expo w Polsce będą miały ogromne znaczenie dla naszej gospodarki. Polska obok Korei jest dla banku światowego przykładem najbardziej udanej transformacji. Polska uważana za kraj o średnim dochodzie przeniosła się do grona państw o wysokim dochodzie. Zmiany widać nie tylko w aspekcie makroekonomicznym, ale również lokalnym. Jednym z sukcesów transformacji jest rewitalizacja, a Łódź jest jej sztandarowym przykładem - przekonuje Jerzy Kwieciński, pełnomocnik rządu ds. Expo, wiceminister rozwoju. - Przed nami jeszcze kilka miesięcy wytężonej pracy, chociaż za nami już kilkadziesiąt spotkań i prezentacji polskiej kandydatury. Nie we wszystkim jesteśmy doskonali. Przyjęliśmy uwagi i spostrzeżenia delegacji BIE, która odwiedziła Polskę. Dzięki temu wiemy co zrobić, aby nasza oferta była najlepsza i wyjątkowa.

Delegacja Międzynarodowego Biura Wystaw potwierdziła, że przed Łodzią jest jeszcze dużo pracy, aby zdobyć Expo.

- Teraz zaczyna się wyścig - stwierdził Jai-chul Choi, przewodniczący komitetu wykonawczego BIE. - Zobaczyliśmy, ile dynamizmu jest w Łodzi i obejrzeliśmy historię sukcesu rewitalizacji w poszczególnych miejscach. Dostrzegamy, że projekt Expo cieszy się poparciem różnych środowisk.

Dla delegatów istotne było nie tylko spotkanie z najważniejszymi postaciami sceny politycznej i samorządowej, ale przede wszystkim dostrzeżenie poparcia środowiska biznesu i nauki. Wrażenie zrobił bankiet w Łódzkiej Specjalnej strefie Ekonomicznej, gdzie przedsiębiorcy podpisali list poparcia dla Expo w Łodzi. Środowisko akademickie również wykazało determinację w staraniach o Expo.

Na korzyść Łodzi w staraniach o organizację Expo przemawia też czynnik geopolityczny. Europa Środkowa nie miała wielkiej imprezy o znaczeniu światowym od czasu piłkarskich mistrzostw Euro 2012. Taki argument padł podczas wizyty delegacji BIE u prezydenta RP Andrzeja Dudy. Padały też argumenty mówiące o dostępności komunikacyjnej Łodzi. Wskazano bliskość autostrad, planowaną budowę drogi ekspresowej S14, tunelu średnicowego i modernizację linii kolejowych.

Prezydent Hanna Zdanowska zwracała natomiast uwagę na aspekt społeczny wystawy Expo. Przekonywała, że łodzianie pragną tej wystawy, chcą w niej uczestniczyć i pokazać, jak ich miasto się zmienia.

- Pokazaliśmy delegacji BIE nową, piękną, uśmiechniętą twarz Polski i odbudowującej się Łodzi. Delegaci zobaczyli piękne miejsca, które w ostatnich latach zmieniły swoje oblicze i stały się centrami kultury i przemysłu kreatywnego. Mam nadzieję, że to, co udało nam się pokazać spowoduje, że ich serca będą biły dla Łodzi - tryskała optymizmem Hanna Zdanowska.

Pesymistów na razie nie ma, albo nie chcą się ujawnić. Czy to wystarczy, aby Łódź dostała wymarzone Expo?

Marcin Bereszczyński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.