Łodzianie interesują się przeszłością swojego miasta

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego
Anna Gronczewska

Łodzianie interesują się przeszłością swojego miasta

Anna Gronczewska

Rozmowa z Andrzejem Janeckim z Biura Komunikacji Społecznej i Dziedzictwa Łodzi

Łódź pamięta o takich świętach jak 3 Maja, Dzień Flagi?

Łodzianie interesują się przeszłością swojego miasta
Krzysztof Szymczak

Tak, ale nie tylko. Pamiętamy o 11 listopada, ale również o lokalnych świętach, które mają swoją tradycję. Nie zapominamy o zamordowanych więźniach Radogoszcza. Ostatnio powstał pomnik Żołnierzy AK okręgu „Barka”, czyli przypominamy nim o czynie żołnierzy Armii Krajowej.

Z wykształcenia jest pan historykiem, więc pewno te wszystkie daty są panu bliskie. Skąd to zainteresowanie historią, przeszłością Łodzi?

To zainteresowanie pojawiło się nie tylko u mnie, ale całej grupy osób. Do lat 90. XX wieku historia lokalna była traktowana trochę gorzej. Od przełomu wieku to się zmieniło. Obserwujemy wzmożone zainteresowanie historią lokalną. Ludzie szukają tożsamości także na poziomie lokalnym, na tym co ich otacza. Chcą wiedzieć, co działo się na ul. Piotrkowskiej, Rewolucji 1905 roku, na pl. Wolności czy po prostu znać historię kamienic, pałaców.

Łodzianie chętnie biorą udział w wydarzeniach nawiązujących do historii?

Według mnie, coraz chętniej. Zaskoczyło nas to zwłaszcza przy świętowaniu 11 listopada. Na naszą Paradę Niepodległości przyszło kilkanaście tysięcy ludzi. Nie spodziewaliśmy się tego. Byliśmy szczęśliwi. Była to piękna manifestacja patriotyczna, także tego lokalnego patriotyzmu. Na Paradzie Niepodległości pojawili się też rekonstruktorzy, którzy pokazali wydarzenia, które rozgrywały się w Łodzi.

Łódź to pana rodzinne miasto?

Urodziłem się w Łodzi i całe życie mieszkam na Starym Rokiciu. Łódź powstawała z różnych wsi, które z biegiem czasu włączano do miasta. Stare Rokicie włączono w jej granice po II wojnie światowej. Był to żmudny proces scalania miasta w jeden organizm. Takie bardzo lokalne nastawienie mieszkańców Starego Rokicia, Retkini i Rudy Pabianickiej jeszcze występuje, ale przez jakiś czas dominowało nad ogólną łódzką tożsamością. Teraz to się zmienia. Ludzie interesują się historią całego miasta, a nie najbliższego otoczenia.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Łódzkiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Łódzkiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Łódzkiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Anna Gronczewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.