Łódzcy studenci miesięcznym strajkiem wywalczyli rejestrację NZS

Czytaj dalej
Fot. archiwum
Anna Gronczewska

Łódzcy studenci miesięcznym strajkiem wywalczyli rejestrację NZS

Anna Gronczewska

Ten strajk przeszedł do historii. O łódzkich studentach walczących o wolność i rejestrację swojego niezależnego od władz związku, będą opowiadać kolejne pokolenia.

Rok akademicki 1980/ 1981 roku nie przebiegał spokojnie. Nie tylko w łódzkich uczelniach. Studenci chcieli powołania do życia nowej organizacji studenckiej, ale też reformy szkolnictwa wyższego w kraju. Utworzono Niezależne Zrzeszenie Studentów. Niestety, 13 listopada 1980 roku Sąd Wojewódzki odrzucił wniosek o rejestrację NZS. Wywołało to oburzenie w środowiskach studenckich. Jednocześnie oddziały związku powstawały na kolejnych polskich uczelniach. Między innymi na Uniwersytecie Łódzkim, Politechnice Łódzkiej, Szkole Filmowej czy Akademii Medycznej w Łodzi. Domagano się rejestracji NZS-u. Tak zwane akcje „Solidarnego czekania” zorganizowano najpierw w Szkole Filmowej, a potem na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Studenci prawa domagali się między innymi likwidacji egzaminu z podstaw nauk politycznych, zniesienia obowiązkowego lektoratu języka rosyjskiego oraz praktyk robotniczych.

W styczniu 1981 roku do „Solidarnego czekania” zaczęły się dołączać kolejne wydziały UŁ, m.in. Wydział Filologiczny. Powołano Międzywydziałową Komisję Studencką na czele której stanął student psychologii Wojciech Walczak, który po latach został kuratorem oświaty i wychowania w Łodzi. Komisja sporządziła listę 39 postulatów, które przedstawiono władzom UŁ. Te jednak uznały, że w większości zgłoszonych spraw nie mogą podejmować decyzji. Do Warszawy na spotkanie z przedstawicielami ministerstwa szkolnictwa wyższego i techniki, pojechała czteroosobowa delegacja łódzkich studentów. Urzędnicy zgodzili się zapoznać z postulatami przedstawicieli łódzkich uczelni. Ich liczba wzrosła już z 39 do 47 . Dotyczyły m.in.: skrócenia służby wojskowej dla studentów, wprowadzenia niezależności uczelni w sprawach naukowych i dydaktycznych; wydłużenia czasu studiów do 5 lat, poszanowania autonomii uczelni przez MO i SB.

Studenci domagali się również poprawy sytuacji bytowej studiujących i absolwentów oraz ograniczenia cenzury, zaprzestania represji politycznych oraz ukarania winnych brutalnego tłumienia protestów robotniczych w 1970 i 1976 roku. I oczywiście rejestracji NZS. Chcieli również, by jedną trzecią Rady Wydziału stanowili reprezentanci studentów. Nie chcieli też, by władze uczelni opiniowały wnioski paszportowe studentów. Żądano rehabilitacji studentów prześladowanych w marcu 1968 roku, wprowadzenia samodzielności uczelni. Powołano do życia Studencki Komitet Jedności, który miał reprezentować społeczność UŁ w rozmowach z władzami. W jego skład weszło dwadzieścia osób. Reprezentowały NZS, ale też Socjalistyczny Związek Studentów Polskich.

Delegacja zawiozła te postulaty łódzkich studentów do Warszawy, a 21 stycznia, w gmachu Wydziału Filologicznego UŁ rozpoczęły się negocjacje z przedstawicielami ministerstwa, którzy przyjechali do Łodzi.

Pozostało jeszcze 63% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Anna Gronczewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.