Wiesław Pierzchała

Łódź. Policjanci pod "Centralem" symbolicznie pożegnali Michała Kędzierskiego zabitego na służbie w Raciborzu

Jedno z symbolicznych pożegnań zastrzelonego policjanta odbyło się w przy jednorożcu pod „Centralem” w centrum Łodzi. Załogi dwóch radiowozów – policjantka Fot. Grzegorz Gałasiński Jedno z symbolicznych pożegnań zastrzelonego policjanta odbyło się w przy jednorożcu pod „Centralem” w centrum Łodzi. Załogi dwóch radiowozów – policjantka i trzech policjantów – stanęły na baczność i przez minutę oddawały cześć zmarłemu koledze. W tym czasie były włączone syreny policyjne. Przechodnie zatrzymywali się i w milczeniu przyłączali do uczczenia pamięci Michała Kędzierskiego.
Wiesław Pierzchała

Policyjne syreny zawyły w całym kraju w piątek 7 maja o godz. 12. W ten sposób policjanci pożegnali i oddali cześć pamięci swego kolegi, młodszego aspiranta Michała Kędzierskiego, który zginął na służbie zastrzelony przez bandytę w Raciborzu.

Jedno z takich pożegnań odbyło się w południe przy jednorożcu pod „Centralem” w centrum Łodzi. Załogi dwóch radiowozów – policjantka i trzech policjantów – stanęły na baczność i przez minutę oddawały cześć zmarłemu koledze. W tym czasie były włączone syreny policyjne. Przechodnie zatrzymywali się i w milczeniu przyłączali do uczczenia pamięci Michała Kędzierskiego.

Tragedia w Raciborzu. Policjant zginął na służbie

Do tragedii doszło 4 maja w Raciborzu. Rano policjanci zostali skierowani na interwencję w okolicę stacji benzynowej, gdzie przebrany za policjanta mężczyzna miał poruszać się renault. Stróże prawa zatrzymali go na ul. Chełmońskiego.

Podczas interwencji mężczyzna wyciągnął broń i oddał strzały w kierunku Michała Kędzierskiego. Jego kolega z patrolu użył broni wobec napastnika, który został postrzelony w udo, obezwładniony i zatrzymany. Jak się okazało, był to 40-latek, znany policji i notowany za przestępstwa narkotykowe. Bandyta trafił do szpitala.

Niestety, postrzelonego policjanta pomimo prowadzonej reanimacji, najpierw przez kolegę z patrolu, potem kolejnych policjantów, którzy pojawili się na miejscu, a następnie medyków, nie udało się uratować. Zginął na służbie w wieku 43 lat. Pozostawił rodzinę i bliskich.

Pozostało jeszcze 2% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Wiesław Pierzchała

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.