Listy idą, ale dojść nie mogą. Komentarz Dziennika Łódzkiego

Czytaj dalej
Fot. Bartek Syta
Dariusz Gabryelski

Listy idą, ale dojść nie mogą. Komentarz Dziennika Łódzkiego

Dariusz Gabryelski

Co jakiś czas wraca kwestia przesyłek i listów niedostarczonych na czas.

Listy idą, ale dojść nie mogą. Komentarz Dziennika Łódzkiego

Największe zamieszanie było w 2014 roku, kiedy za dostarczanie korespondencji do sądów i prokuratur odpowiedzialna była Polska Grupa Pocztowa. W grudniu opisywaliśmy jak z powodu strajku kurierów setki osób nie otrzymały prezentów zamówionych pod choinkę dla swoich bliskich. Teraz okazuje się, że Poczta Polska ma problem z terminowym dostarczaniem listów. To niepojęte, żeby list wysłany tzw. priorytetem szedł z Warszawy do Łodzi aż 9 dni.

Specjaliści prognozują, że rynek przesyłek kurierskich w Polsce na koniec 2018 r. będzie wart 6,4 mld zł. Firmy wydają miliony na coraz lepszą infrastrukturę i sprzęt, a mimo to potrzebują coraz więcej czasu na dostarczenie przesyłki lub listu do adresata. Nie tak to powinno wyglądać.

Dariusz Gabryelski

Dziennikarstwem zajmuję się od 2002 roku. Pracę w tym zawodzie rozpocząłem w dziale sportowym „Życia Warszawy”. Po kilku latach wróciłem do Łodzi. Trafiłem wówczas do gazety „Echo miasta”, gdzie pisałem o inwestycjach, drogach i transporcie, komunikacji, sporcie oraz o problemach Łodzi i jej mieszkańców. Od 2008 roku jest redaktorem i wydawcą w „Dzienniku Łódzkim”.
Interesują mnie: polityka, inwestycje, problemy Łodzi i sport.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.