Leszek Jezierski, Napoleon, który połączył dwa łódzkie kluby - ŁKS oraz Widzew

Czytaj dalej
Fot. Krzysztof Szymczak
Anna Gronczewska

Leszek Jezierski, Napoleon, który połączył dwa łódzkie kluby - ŁKS oraz Widzew

Anna Gronczewska

Nazywali go Napoleonem polskiej piłki. Kiedyś był dobrym piłkarzem, potem został znakomitym trenerem. Urodził się w Lublinie, ale swoje życie związał z Łodzią. Był towarzyskim, sympatycznym, ale też bardzo uczynnym człowiekiem

Nazywali go Napoleonem, bo tak jak cesarz Francji był niewysokiego wzrostu, ale miał niesamowitego piłkarskiego nosa, intuicję. Uchodził za wielkiego stratega. Pochodził z Lublina. Urodził się w tym mieście 12 maja 1929 roku. Mama była położną, ale nie pracowała w zawodzie. Ojciec prowadził sklep. Zmarł w pierwszym roku wojny.

- Leszka wychowywała mama i jej siostra, która nie założyła rodziny - mówi Henryka Jezierska, żona legendarnego trenera.

Pani Henryka wspomina, że dla jej męża od zawsze najważniejszy był sport.

- Choć był niewysokiego wzrostu to znakomicie grał w koszykówkę - opowiada. - Grał w ping ponga. W tej dyscyplinie zdobył nawet wicemistrzostwo Polski. Dobrze grał w tenisa. Ale uznano, że najlepiej wypada w piłce nożnej. Rozpoczął treningi w Lubliniance.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Anna Gronczewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.