Krzysztof Piasecki: Zwolennicy dobrej zmiany nie kupują biletów na kabarety [ROZMOWA]

Czytaj dalej
Fot. Arkadiusz Lawrywianiec/Polskapresse
Ryszarda Wojciechowska

Krzysztof Piasecki: Zwolennicy dobrej zmiany nie kupują biletów na kabarety [ROZMOWA]

Ryszarda Wojciechowska

Członkowie kabaretu to też ludzie i też mogą być podzieleni. Może być tak, że wśród kabareciarzy są również zwolennicy dobrej zmiany. To przecież nie jest zabronione - mówi Krzysztof Piasecki, satyryk

„Ucho prezesa” wraca. Czy Pan wie, na czym polega fenomen tego kabaretu, który można obejrzeć tylko w internecie?
To jest takie grzanie się własnym ciepłem. Pewna część elektoratu, niezadowolona z tej dobrej zmiany poszukuje sprzymierzeńców, że tak powiem. Te wszystkie demonstracje i marsze to też forma sprzymierzania się i policzenia.

Mam wrażenie, że cały czas kabaret polityczny jest marginalny. Choć chyba coś się rusza. Za komuny ze słowem kabaret wiązało się szczypanie komuny. I jeśli się nie szczypało, to  przychodziła publiczność  i pytała - dlaczego się tego nie robi... - mówi satyryk Krzysztof Piasecki.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Ryszarda Wojciechowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.