Andrzej Drobik

Krystian Legierski: Watykan sprawdza, czy ksiądz molestował dzieci w Koniakowie

Sprawę księdza z Koniakowa, który miał molestować ministrantów i pokazywać im filmy pornograficzne, ujawnił Krystian Legierski, pochodzący z Koniakowa Fot. arc Sprawę księdza z Koniakowa, który miał molestować ministrantów i pokazywać im filmy pornograficzne, ujawnił Krystian Legierski, pochodzący z Koniakowa działacz lewicowy

Andrzej Drobik

Kongregacja Nauki Wiary w Watykanie zleciła postępowanie karne w sprawie księdza z Koniakowa oskarżanego o molestowanie dzieci. - Z moich informacji wynika, że po zapoznaniu się z informacjami tego postępowania papieska Kongregacja Nauki Wiary postanowiła postawić K. w stan oskarżenia. Cieszę się, że sprawiedliwość wydaje się materializować w coraz pełniejszy sposób - mówi Krystian Legierski.

Sprawa księdza z Koniakowa, oskarżanego o molestowanie nieletnich, ma swój dalszy ciąg, tym razem już w Watykanie.

- Kanclerz Kurii Diecezjalnej Bielsko-Żywieckiej przekazał mi informację, że w Watykanie papieska Kongregacja Nauki Wiary zleciła przeprowadzenie karnego procesu administracyjnego w sprawie księdza Jerzego K. Obecnie podejmowane są w tej sprawie czynności procesowe wynikające z kościelnej procedury administracyjnej - informuje nas Krystian Legierski, lewicowy działacz pochodzący z Koniakowa.

Diecezja bielsko-żywiecka potwierdza te informacje.

- Postępowanie dotyczące księdza Jerzego K. jest w toku. Watykańska Kongregacja Nauki Wiary faktycznie zleciła administracyjne postępowanie karne w tej sprawie. Jest to kolejny etap przewidzianych prawem działań - przyznaje ks. Jacek Pędziwiatr, rzecznik diecezji bielsko-żywieckiej.

KRYSTIAN LEGIERSKI: KSIĄDZ MNIE DOTYKAŁ

Jak udało nam się dowiedzieć, w ciągu roku przedstawiciele diecezji bielsko-żywieckiej przeprowadzili wstępne postępowanie, w którym przesłuchanych zostało kilkunastu świadków.

- Przesłuchano między innymi bezpośrednie ofiary księdza. Z moich informacji wynika, że po zapoznaniu się z informacjami tego postępowania papieska Kongregacja Nauki Wiary postanowiła postawić K. w stan oskarżenia. Cieszę się, że sprawiedliwość wydaje się materializować w coraz pełniejszy sposób - mówi Krystian Legierski.

Informacje przekazane przez kurię są wyjątkowo skąpe.

- Ze względu na dobro uczestniczących w procedurach Kongregacji Nauki Wiary osób mają one charakter niejawny - przyznaje ks. Jacek Pędziwiatr.

Przypomnijmy, że w sierpniu 2016 roku pochodzący z Trójwsi Beskidzkiej Krystian Legierski przyznał, że przed ponad 20 laty był molestowany przez księdza Jerzego K. Był wtedy ministrantem w parafii na Kubalonce.

- Kiedy miałem 10 lat, byłem ministrantem i wtedy doszło do całej sytuacji - mówił w rozmowie z DZ. Jak twierdził, do molestowania doszło na plebanii, do której jako ministrant był zapraszany przez księdza.

- Ksiądz namawiał mnie, żebym przyszedł obejrzeć z nim film wideo. Okazało, że na kasecie znajdował się film pornograficzny. Ksiądz na początku zaczął tłumaczyć, że został oszukany przez sprzedawcę, później jednak zaczął mnie dotykać, a sam się onanizował - opowiada Legierski.

Po ujawnieniu tej informacji w Trójwsi Beskidzkiej rozpętała się burza. Część osób broniła księdza, część stanęła po stronie Legierskiego.

Szybko pojawili się byli ministranci, którzy potwierdzili wersję Legierskiego. Przyznali, że ksiądz podawał im alkohol i puszczał filmy pornograficzne. Część osób mówiła też o dotykaniu ich przez duchownego. Do procederu miało dochodzić ponad 20 lat temu w plebanii na Kubalonce.

Sam ksiądz K. początkowo stanowczo zaprzeczył doniesieniom, później przestał kontaktować się z mediami, przestał też pełnić funkcję proboszcza w Koniakowie.

- Status księdza Jerzego K., zawieszonego w pełnieniu obowiązków proboszcza w Koniakowie, nie ulega zmianie - przyznaje rzecznik kurii.

Sprawa ma zostać ostatecznie wyjaśniona po zakończeniu postępowania w Watykanie.

Andrzej Drobik

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

gość

Jeżeli ksiądz jest sądzony za pedofilie to piętnuje to lewicowy działacz Legierski. Jeżeli do Seminarium nie przyjmuje się mężczyzn o tendencjach homoseksualnych, to piętnuje taką dyskryminację działacz gejowski Legierski!

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.