Komu składka idzie na zdrowie

Czytaj dalej
Fot. Pixabay.com
Jerzy Witaszczyk

Komu składka idzie na zdrowie

Jerzy Witaszczyk

3208 zarzutów przedstawili policjanci z Raciborza tamtejszemu stomatologowi - podają śląskie „Nowiny”.

Lekarz miał naciągnąć Narodowy Fundusz Zdrowia na 220 tysięcy zł. Za swoje usługi brał podwójną zapłatę: od pacjentów i z NFZ.

Komu składka idzie na zdrowie

W podobny sposób miała działać przychodnia okulistyczna w Błaszkach koło Sieradza. Tu NFZ płacił nawet za „leczenie” pacjentów, którzy nigdy w poradni nie byli. Straty funduszu wyceniono na miliony.

To nie jedyne ujawnione oszustwa. Ciekawe, o ilu podobnych nigdy się nie dowiemy? Chyba o większości. Jeśli do tego dodać, że za darmo i pierwszej kolejności szpitale muszą ratować pijaków czy trujących się na własne życzenie narkomanów i amatorów dopalaczy, to jest oczywiste, że nasze pieniądze wpłacane do NFZ są jak woda nalewana do dziurawego garnka: nigdy go nie zapełnimy; nawet jeśli na składkę zdrowotną każą nam oddawać 100 procent naszych zarobków.

Jerzy Witaszczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.