Matylda Witkowska

Kiedyś o naszych zmarłych myśleliśmy częściej

Kiedyś o naszych zmarłych myśleliśmy częściej Fot. Grzegorz Gałasiński
Matylda Witkowska

Z Aldoną Plucińską, etnograf z Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi, o naszej pamięci o zmarłych rozmawia Matylda Witkowska

Zbliża się dzień Wszystkich Świętych. Większość Polaków kupi znicze, kwiaty i wyruszy w drogę do grobów bliskich. Dlaczego tak bardzo angażujemy się w obchody tego święta?

Kiedyś o naszych zmarłych myśleliśmy częściej
Fot. Krzysztof Szymczak Aldona Plucińska, etnograf z Łodzi

Słucham tego pytania i się uśmiecham, bo obraz polskiego świętowania z XXI w. bardzo odbiega od tego sprzed jeszcze kilkudziesięciu lat. Krzątanina, próba pojawienia się tego dnia na kilku cmentarzach to nasza próba zachowania wzorca kulturowego tego święta, ale w formie bardzo okrojonej z wartości z nim związanych. Nasi przodkowie naprawdę rozumieli to święto, natomiast my koncentrujemy się na otoczce zewnętrznej. Gdyby spytać ludzi świętujących na cmentarzach, to nie wszyscy będą wiedzieć, jakie treści niosą dni 1 i 2 listopada. A dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki, czyli wspomnienie naszych zmarłych bliskich, były kiedyś bardzo rozdzielane.

W części zamkniętej przeczytasz jak świętowano dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki w przeszłości oraz jaką wagę do pamięci o zmarłych przywiązuje się w innych krajach

Pozostało jeszcze 63% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Matylda Witkowska

Od kilkunastu lat jestem dziennikarką Dziennika Łódzkiego. W pracy zajmuję się tak ważnymi dziś sprawami zdrowia i medycyny oraz ochroną środowiska. Ale w mojej działce jest też rekreacja oraz duma i serce Łodzi czyli ulica Piotrkowska. Prywatnie jestem urodzonym mieszczuchem. Cieszy mnie moda na miasta zielone i dobre do życia, wolę jeździć rowerem niż autem. Fascynuje mnie to, co niezwykłe. Ktoś widział w Łodzi ufo? Chętnie tam podjadę.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.