Kandydacie, chwyć za cepik [FELIETON ARKADIUSZA KRYSTKA]

Czytaj dalej
Arkadiusz Krystek

Kandydacie, chwyć za cepik [FELIETON ARKADIUSZA KRYSTKA]

Arkadiusz Krystek

Zbliża się czas, w którym kandydaci każdej politycznej maści naciągają maskę zwykłego obywatela.

W kampanii wyborczej z lubością chodzą do sklepów i na targowiska, bo to, są przekonani, dowodzi, że są tacy sami jak Pani, jak Pan. Tacy nam bliscy. Kupują masło, chleb i pietruszkę. Liczą, sięgają do portfela i wzdychają – jak drogo.

I jednocześnie szerokim łukiem omijają miejsca, w których dziesiątki tysięcy szarych obywateli od lat stykają się z nierozwiązywalnymi problemami.

Kandydaci, zamiast do sklepu idźcie np. zarejestrować samochód. Stańcie w kolejce, straćcie kilka godzin albo pocałujcie klamkę wydziału komunikacji. Wysłuchajcie przerzucania się odpowiedzialnością za niedziałający system. Sami chwycilibyście za cepik. Stać was na pietruszkę, a na odwagę...

Arkadiusz Krystek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.