Jak zwalczać niską emisję – ograniczenia w dostępie do najtańszych paliw

Czytaj dalej

Jak zwalczać niską emisję – ograniczenia w dostępie do najtańszych paliw

Jednym z głównych czynników przyczyniających się do powstania smogu jest spalanie w piecach paliw niskiej jakości. Aby zmniejszyć skalę tego rodzaju praktyk, wiele samorządów – szczególnie w regionach najbardziej zagrożonych skutkami smogu - podjęło w ostatnim czasie ograniczenia w dostępie do najtańszych paliw.

Taką właśnie decyzję podjął także w październiku br. samorząd województwa łódzkiego. Radni sejmiku województwa łódzkiego przyjęli mianowicie tzw. uchwałę antysmogową.

Zgodnie z jej postanowieniami, od maja 2018 roku w regionie nie będzie można palić opałem najgorszej jakości. W kolejnych latach trzeba będzie zrezygnować z najgorszych pieców. Uchwała sejmiku wprowadza bowiem stopniowe ograniczenia w używaniu w domach najgorszych klas pieców i paliw.

Powtórzmy: od maja 2018 w województwie łódzkim nie będzie można spalać najgorszych paliw, czyli miału węglowego (z wyjątkiem wysokoenergetycznego), wilgotnego drewna, węgla brunatnego, odpadów węglowych i mieszanek.

Uchwała precyzuje dopuszczalną zawartość zakazanych substancji. Węgiel kamienny o ziarnach poniżej 3 mm będzie mógł stanowić jedynie 15 proc. masy paliwa, z wyjątkiem paliw o wartości opałowej 24 MJ/kg i większej oraz o zawartości popiołu poniżej 12 proc. Zakazane będą muły węglowe, flotokoncentraty oraz ich mieszanki, a także paliwa zawierające biomasę stałą o wilgotności powyżej 20 proc.

Zatrzymajmy się na chwilę przy wspomnianych powyżej paliwach. Otóż flotokoncentraty i muły węglowe odzyskuje się z kopalnianego błota i wody. Są to dwa zupełnie różne paliwa, ale na oko trudno je rozróżnić. Flotokoncentrat, o ile ma być dobrze spalany, wymaga dobrej klasy pieca. Muł węglowy, ze względu na bardzo wysoką zawartość drobnego popiołu (nawet do 50 proc.) i wysoką dawkę metali ciężkich, jest szczególnie szkodliwy na tle innych paliw węglowych, nawet gdy spalany jest bez dymu.

Podobnie od 1 maja 2018 r. wszystkie montowane kotły muszą spełniać unijne normy efektywności i emisji. Kotły klasy piątej zainstalowane przed 1 maja 2018 r. mogą działać do czasu tzw. śmierci technicznej. Kotły pozaklasowe (tzw. kopciuchy) trzeba będzie wymienić do 1 stycznia 2023 r. Kotły klasy czwartej i piątej mogą działać do 1 stycznia 2027 r. Kominki i piece można instalować bez ograniczeń do 1 stycznia 2022 r. Potem będą już musiały spełniać unijne normy.

Obecne kominki i piece starego typu trzeba będzie zdemontować do 1 stycznia 2025 r. lub wyposażyć w filtry. W budynkach z centralnym ogrzewaniem okresy przejściowe są krótsze: do 1 stycznia 2020 r. dla kotłów i do początku 2022 r dla pieców i kominków.

Uchwała nie precyzuje kar za nieprzestrzeganie przepisów. Mają to zapewnić na swoim terenie samorządy. Podczas głosowania przyjęto poprawkę PSL skracającą o pięć lat okres przejściowy dla wymiany kominków i pieców.

Jednak zdaniem działaczy ekologicznych skupionych w Łódzkim Alarmie Smogowym uchwała sejmiku jest nazbyt łagodna. Domagają się oni skrócenia okresów przejściowych, a także szybszego wprowadzenia zakazu montażu najgorszych pieców już od przyszłego roku. Większość radnych stoi jednak na stanowisku, że trzeba dać czas samorządom na zorganizowanie programów pomocowych i dofinansowania dla wymiany pieców.

Projekt "Jak wygrać z łódzkim smogiem" dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi

Koszt całkowity projektu 193 971 zł, kwota dotacji 172 634 zł.

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.