Jak w stanie wojennym?

Czytaj dalej
Fot. Marek Szawdy
Jerzy Witaszczyk

Jak w stanie wojennym?

Jerzy Witaszczyk

W sobotę, jak każdego 10. dnia miesiąca, tradycji stało się zadość: w stolicy odbyła się Miesięcznica Smoleńska i Kontrmiesięcznica Smoleńska.

Jak w stanie wojennym?

Jest to dowód, że po obu stronach barykady mamy polityków, którzy wszystko potrafią zamienić w politykę. Na dodatek z udziałem policji, której tym razem przydzielono zadanie wynoszenia kontrmiesięcznicowców, w tym Władysława Frasyniuka. Po tym, jak już czwórka policjantów troskliwie wyniosła Frasyniuka z pola politycznej konfrontacji, Frasyniuk ogłosił, że czuje się jak w stanie wojennym. Panie Władku! Bój się Pan Boga za takie porównania! Przecież akurat Pan dobrze wie, że w stanie wojennym na początek by Pana zagazowali, potem wypałowali i na koniec zawlekli do milicyjnej „suki”. Oczywiście, o ile wcześniej nie uciekłby Pan w boczną uliczkę lub w bramę. Może więc bez takich porównań? Bo młodzi pomyślą, że stan wojenny to była zabawa w berka.

Jerzy Witaszczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.