Ile się da, a nawet... więcej [FELIETON JERZEGO WITASZCZYKA]

Czytaj dalej
Fot. Pixabay
Jerzy Witaszczyk

Ile się da, a nawet... więcej [FELIETON JERZEGO WITASZCZYKA]

Jerzy Witaszczyk

Poseł Krzysztof Truskolaski z PO ujawnił, że od 2015 premier Beata Szydło latała wojskowym samolotem CASA 77 razy.

Według posła, kosztowało to 2,6 miliona złotych. Gdyby był skrupulatniejszy, doliczyłby jeszcze koszty przejazdu kolumny samochodów BOR z Warszawy na lotnisko, na którym lądowała Szydło i transport do wsi Brzeszcze.

Liczenie kosztów podróży premierów to żadna nowość. W 2012 zarzucano Tuskowi z PO, że rządowy Embraer służy mu za taksówkę i też wyliczono, ile milionów wydaliśmy na jego loty do Gdańska. Ewa Kopacz używała taniej kolei, która w jej wykonaniu była kosztowna.

Kolejny premier z jakiejś kolejnej partii, który dorwie się do rządowego koryta pod hasłem oszczędnego państwa, też będzie za nasze pieniądze latał ile się da.

Jerzy Witaszczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.