Idą wybory: PSL obiecuje metro Zgierz - Pabianice

Czytaj dalej
Fot. Krzysztof Szymczak
Marcin Darda

Idą wybory: PSL obiecuje metro Zgierz - Pabianice

Marcin Darda

Rozmowa Z Dariuszem Klimczakiem, wiceprezesem PSL, o ofercie wyborczej ludowców, rozmawia Marcin Darda.

Metro w każdej aglomeracji powyżej miliona mieszkańców, kino w każdej małej gminie - macie rozmach w obietnicach przed wyborami samorządowymi.

Program nosi nazwę Rzeczpospolita Samorządowa i jest nie tylko ofertą wyborczą, ale nową koncepcją ustrojową naszego państwa. Łódzkie metro wedle naszego pomysłu powinno przebiegać od Zgierza do Pabianic. Skoro londyńskie metro powstało w XIX w., to dlaczego my mamy go nie mieć w XXI w.? W Drzewicy małe kino przyciąga 15 tys. widzów rocznie, a w Koluszkach trzeba rezerwować bilety na kilka dni przed seansem. Trzeba na takie projekty stawiać, bo to konkurencja dla drogich multipleksów. A nasz program to po prostu samo życie.

Metro ze Zgierza do Pabianic? Nie boi się Pan posądzeń o szaleństwo? Skąd pieniądze na te wszystkie metra i kina? Jaki koszt?

Trudno to wszystko wyliczyć co do złotówki, jak choćby to metro czy - niebawem zaprezentujemy to w programie dla województwa łódzkiego - budowę trzeciego pasa autostrady do Warszawy. Wszyscy o tym trzecim pasie mówią, pewnie sfinansuje to państwo, jednak masę rzeczy samorząd musi wycisnąć z rządu i Unii Europejskiej. Metro jest do wynegocjowania w przyszłej perspektywie z Komisją Europejską. Tak jak olbrzymi zakres rewitalizacji wynegocjowała prezydent Hanna Zdanowska dla Łodzi, tak my chcemy wynegocjować na przykład metro.

Osiem lat współrządziliście Polską z PO. Dlaczego wtedy nie powstały metra i kina?

Ale powstały rzeczy podstawowe: autostrady, ścieżki rowerowe, wyremontowano wiele dróg, chodników - po prostu podstawa. Jak jest podstawa, trzeba przedstawiać śmielsze projekty cywilizacyjne. A pieniądze? Pieniądze się znajdą, to jest tylko kwestia inwencji.

A moim zdaniem ścigacie się z PiS na obietnice. W 2015 r. obiecali dużo i wygrali.

Z PiS nie chcemy mieć nic wspólnego, nie chcemy się ścigać. Jak oni obiecują pióro, to my tablet. Porównania z PiS to dla nas wstyd.

Marcin Darda

Dziennikarz Dziennika Łódzkiego. Polityka, samorząd, partie polityczne

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.