Firma z Piotrkowa Trubunalskiego szyje szaty dla papieża Franciszka. Niektóre z nich oburzyły wiernych. Dlaczego?

Czytaj dalej
Fot. Michal Gaciarz
Jacek Pająk

Firma z Piotrkowa Trubunalskiego szyje szaty dla papieża Franciszka. Niektóre z nich oburzyły wiernych. Dlaczego?

Jacek Pająk

Felieton Jacka Pająka

Firma z Piotrkowa Trybunalskiego produkuje, w porozumieniu ze Stolicą Apostolską, szaty liturgiczne dla papieża i innych zacnych duchownych. Tym razem pretekstem było Światowe Spotkanie Rodzin, które odbyło się w Dublinie. Zamiast krzyża na piersi owe szaty przyozdobiono kolorowym staroceltyckim symbolem - miał być ukłonem w stronę irlandzkiej tradycji. Wszystko „po bożemu”, czyli w porozumieniu z Watykanem. Ale w prasie pojawiły się opinie, że takie „tęczowe” stroje nie przystoją powadze księży, tym bardziej, że są kojarzone ze środowiskami... no wiadomo jakimi. Z kolei w niedzielę przed niektórymi kościołami wieszano lub ustawiano dziecięce buty, które mają upamiętniać pedofilię w Kościele. Papież po raz kolejny za nią przepraszał. Przed taką patologią żadna szata nikogo nie powinna chronić, bez względu na symbole.

Jacek Pająk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.