Farma w Nowym Pudłowie koło Poddębic, gdzie szczęśliwe kury znoszą smaczne jajka

Czytaj dalej
Krzysztof Kaniecki

Farma w Nowym Pudłowie koło Poddębic, gdzie szczęśliwe kury znoszą smaczne jajka

Krzysztof Kaniecki

Wbrew pozorom smak jajka nie zależy od koloru skorupki. Zależy od kury, a naprawdę dobre jajka znoszą kury szczęśliwe, takie, które nie gnieżdżą się w klatkach, mają wybieg, naturalne światło i naturalną paszę.

Wielkanocny zwyczaj dzielenia się jajkiem sprawia, że coraz częściej zaczynamy zastanawiać się, co takiego trafia do koszyka ze święconką. W marketach mamy zatrzęsienie pięknie opakowanych jaj z obrazkami przedstawiającymi sielską wieś. Niestety, większość takich jaj ma na skorupce wybitą stemplem cyfrę „3”, która wskazuje na chów klatkowy. Kury znoszące jaja w takich fermach nigdy nie opuszczają klatki. Nie mogą się obrócić i rozprostować skrzydeł i nie mają kontaktu ze słońcem. Tak traktowane stają się agresywne względem swoich współtowarzyszek, co skutkuje koniecznością przycinania im dziobów. Poza tym ptaki są karmione paszami i antybiotykami, które mają wpływ na jajko, co bezpośrednio dotyczy naszego zdrowia. Taki sposób hodowli nastawiony jest jedynie na jak największy zysk, bez troski o dobro zwierząt.

Kurnik staje na baczność

Szczęśliwe kury spotkać można jeszcze u gospodyń na wsi, trzymających je luzem na podwórku, choć są i takie fermy niosek, gdzie do kur podchodzi się z sercem. Taka ferma jest w Nowym Pudłowie koło Poddębic. W pudłowskich kurnikach kury znoszą jaja w drewniane gniazda, wyściełane sianem, czują się tu przytulnie i bezpiecznie. Halina i Leszek Gortatowie całe swoje zawodowe życie związali z tymi ptakami. O kurach mogą opowiadać godzinami.

- Zdrowa, szczęśliwa kura grzebie nóżkami na lewo i prawo i wydaje charakterystyczny odgłos ko, ko, ko, ko - tłumaczy pan Leszek. - U nas wystarczy, że puknie się wiadrem, a cały kurnik stoi na baczność przy drzwiach. Do tego nasze kury są wyjątkowo towarzyskie.

Gortatowie przygodę z tymi ptakami zaczynali zaraz po studiach, ale kiedy w połowie lat 90. rozsypały się ostatnie zakłady drobiarskie, przerzucili się na kury nioski, które trzymają do dzisiaj.

- Tyle że dla takich producentów jak my jest to marny kawałek chleba - przyznaje gospodarz z Pudłowa. - W internecie wszyscy teraz zaczęli się ogłaszać, że mają jaja od ekologicznych kur, ale choć drób ma u nich dostęp do wybiegów, to karmiony jest przemysłowymi paszami. Taki producent ma prawo na jajku postawić stempel z jedynką lub nawet zerówką, bo spełnia normy co do wybiegów, ale jaja od kur karmionych takimi paszami na pewno nie są smakowym rarytasem.

U Gortatów żywienie kur bazuje na paszach z własnego gospodarstwa. Nioski, których w kurnikach mają około 300 sztuk, dostają do jedzenia między innymi śrutę słonecznikową oraz kukurydzianą mąkę, która pięknie barwi żółtka na intensywny kolor. Do tego hodowcy z Nowego Pudłowa dodają susz ze swojej trawy łąkowej.

- Bo jak kupowaliśmy susz z jednej spółdzielni, to bardziej przypominał słomę niż siano - uśmiecha się rolnik. - Wolimy swoje sprawdzone pasze.

Ostatnio paszowym hitem okazały się parowane ziemniaki. Pani Halina nie może się nachwalić, jak bardzo dodanie ich do kurzego jadłospisu poprawiło smak pozyskiwanych od szczęśliwych kur jajek.

- Każdy mi mówi, że obecny smak jaj jest nie do podrobienia - uśmiecha się Halina Gortat. - Przed świętami Wielkanocy wyprzedamy jajka co do jednej sztuki. Tyle mamy zamówień, choć cena jajka po ostatnich podwyżkach utrzymuje się u mnie po złotówce za sztukę. Bo nasze jajko jest wyjątkowe. Upodobali je sobie zwłaszcza mieszkańcy Łodzi. Kiedy spytałam jedną z koleżanek, w jaki sposób przyrządza jaja na świąteczny stół, odpowiedziała, że nasze jajka są tak dobre, że nie wymagają niczego. Wystarczy je ugotować.

Jak wygląda życie szczęśliwych kur? Od czego zależy smak jaj? 

Pozostało jeszcze 54% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Krzysztof Kaniecki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.