Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Fabrykanckie korzenie Lwa-Starowicza

Czytaj dalej
Fot. Bartek Syta
Anna Gronczewska

Fabrykanckie korzenie Lwa-Starowicza

Anna Gronczewska

Profesor Zbigniew Lew-Starowicz, znany polski seksuolog i psychiatra, opowiada o swoich łódzkich i sieradzkich korzeniach, o dziadku Janie, do którego należała słynna kamienica „Pod Góralem”, stojąca w Łodzi przy ul. Piotrkowskiej

We wszystkich Pana biografiach jako miejsce urodzenia podaje się Sieradz. Ale chyba Pana rodzinnym miastem jest Łódź?
To prawda, bo dziadek, babcia, ojciec byli związani z Łodzią, ze słynną kamienicą „Pod Góralem”. Ale mój ojciec został wyrzucony z Łodzi przez Niemców. Niemcy zabrali mu mieszkanie i wtedy tata przeniósł się do Sieradza, do domu mojej mamy. Gdyby nie wojna i okupacja, to pewnie urodziłbym się w Łodzi. A tak przyszedłem na świat w Sieradzu. Tata już tam został. Nie było do czego wracać w Łodzi. Mieszkanie zostało rozgrabione. Niemcy wszystko zabrali.

Pamięta Pan swego dziadka Jana Starowicza, do którego należała wspomniana kamienica „Pod Góralem”?
Nie, bo dziadek i babcia zmarli przed moim narodzeniem. Wiedziałem, że był właścicielem tej słynnej kamienicy, mam jego zdjęcia.

Czym zajmował się dziadek?
W pewnym sensie był fabrykantem, bo zarządzał fabryką Leonhardta. Miał też zainteresowania artystyczne. Interesował go styl zakopiański. Stworzył w Łodzi straż pożarną. Został pochowany w mundurze strażaka. Zajmował się działalnością charytatywną. Warto wspomnieć, że był zaprzyjaźniony z pierwszym ordynariuszem diecezji łódzkiej, biskupem Wincentym Tymienieckim. Gościł go często w swoim domu i wspierał.

Podobno zaraz po śmierci biskup został pochowany w waszym grobowcu rodzinnym?
Tak, dokładnie w grobowcu mojej babci.

Kamienica „Pod Góralem”, stojąca przy ul. Piotrkowskiej, blisko placu Niepodległości, została zbudowana na początku XX wieku. Dziadek marzył o domu zbudowanym w takim stylu?
Oczywiście, bo był zakochany w stylu zakopiańskim. Góral na froncie kamienicy wzbudzał duże zainteresowanie, bo nie był to rozpowszechniony styl w Łodzi.

Kamienica dalej należy do Pana rodziny?
Po śmierci babci i dziadka została podzielona między dzieci. A było ich pięcioro. Część swoje udziały w kamienicy sprzedała już przed wojną. Między innymi mój tata. Wiele na tym nie zyskał. Dostał duże pieniądze, ale źle zainwestował, potem wybuchła wojna. Natomiast dwójka rodzeństwa taty nie sprzedała swych udziałów. Wiele lat po zakończeniu wojny, z dziesięć lat temu, wystąpiła z roszczeniami. Dostali jakieś pieniądze. Kamienica należy dziś do zasobów komunalnych. Gdy byłem w ubiegłym roku w Łodzi, to ją odwiedziłem. Popatrzyłem, jak dziś wygląda. Muszę przyznać, że jest imponująca. Duża, przestronna, z wielkim podwórkiem. Cieszę się, że została odnowiona.

Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, w każdej chwili możesz cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące wycofania zgody znajdziesz w swoim profilu.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności w celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” automatycznie zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Anna Gronczewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.