Euro? A kysz! A kysz! [FELIETON JERZEGO WITASZCZYKA]

Czytaj dalej
Fot. Pixabay
Jerzy Witaszczyk

Euro? A kysz! A kysz! [FELIETON JERZEGO WITASZCZYKA]

Jerzy Witaszczyk

Za sprawą artykułu w „Rzeczpospolitej” wraca temat przyjęcia przez Polskę euro. Jego autor pisze, że nowe kraje Unii: Rumunia, Bułgaria i Chorwacja planują przyjęcie wspólnej waluty.

Przy okazji straszy nas, że nie wstępując do strefy euro, pozostaniemy poza unijną pierwszą ligą. Tu przypomnę, co w 2015 powiedział prezes NBP Marek Belka, mianowicie, że na razie euro jest mało atrakcyjne dla Polski. Wciąż jest to „na razie”, niewiele się zmieniło.

Wspólna waluta dobrze służy najmocniejszym gospodarkom; w trudnych czasach innych może pogrążyć. Euro było ważnym czynnikiem, który w kryzysie podtopił gospodarki Cypru, Grecji, Hiszpanii, Irlandii, Portugalii.

Pamiętajmy, że nawet w eurokołchozowej gospodarce nie zawsze świeci słońce.

Jerzy Witaszczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.