Dymy czy para - co leci w okna studentów Politechniki Łódzkiej?

Czytaj dalej
Fot. studenci PŁ
Maciej Kałach

Dymy czy para - co leci w okna studentów Politechniki Łódzkiej?

Maciej Kałach

Mieszkańcy akademików Politechniki Łódzkiej skarżą się, że dymy z pobliskiej fabryki drapią ich w gardło. Władze uczelni przyznają, że wiedzą o problemie. Właściciel zapewnia, że z kominów wychodzi jedynie para wodna.

Dymy wydostają się z fabryki Ar-pol, położonej tuż za osiedlem studenckim (patrząc od al. Politechniki). Zakład zajmuje się barwieniem tkanin i innymi pracami wykończeniowymi.

- Gdy fabryka dymi, ja - jako osoba niepaląca - czuję się, jakby palacz dmuchał mi dymem papierosowym prosto w twarz. Dym z fabryki gryzie w gardło, a to nie oznacza nic dobrego - mówi Daniel Stańczak, przewodniczący Rady Mieszkańców VII Domu Studenckiego PŁ. - Widzimy, że więcej tych dymów emitowanych jest nocą. Według nas, nie bez powodu. Być może noc jest bardziej sprzyjającą porą z punktu widzenia właściciela fabryki? Wtedy łatwiej ukryć emisję większych ilości szkodliwych substancji.

Władze uczelni wiedzą o obawach studentów.

Pozostało jeszcze 61% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Maciej Kałach

W największej redakcji regionu dostarczam czytelnikom wiadomości o szkołach i uczelniach działających w Łodzi oraz w województwie.

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

GT123

Fabryka truje studentów już od co najmniej 5 lat, by sprawę nagłośnić, zapraszam do polubienia strony na facebooku "Czy fabryka za akademikami PyŁy dymi?"
https://www.facebook.com/Czy-fabryka-za-akademikami-Py%C5%81y-dymi-1207926712673876/?modal=admin_todo_tour

piotr644

Pracuję na PŁ w tzw. "akwarium". Są momenty, że idąc na parking wstrzymuję powietrze. Tym czymś naprawdę nie da się oddychać! To wierutna bzdura, że jest to tylko para wodna. Właściciel ma widać chody w łódzkich instytucjach.

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.