Dramatyczny powrót z Warszawy

Czytaj dalej
Fot. Małgorzata Genca
Sławomir Skomra

Dramatyczny powrót z Warszawy

Sławomir Skomra

Pociąg najpierw stał godzinę w Łukowie, a potem godzinę w Parczewie. Jadące nim niepełnosprawne dzieci wpadły w panikę.

- Nigdy takiego czegoś nie przeżyłam. To był horror. Mogę jechać nawet sześć godzin, ale ta przesiadka… - mówi nauczycielka z szkoły specjalnej w Lublinie, która razem z dziewięciorgiem uczniów w wieku 9-11 lat wracała w piątek wieczorem pociągiem z Warszawy.

Podróż trwała pięć i pół godziny. Skład zamiast o godzinie 19.10 do Lublina dotarł dopiero o godzinie 21.30.

W dalszej części artykułu:

- jak przebiegała pechowa podróż

- jakie były przyczyny opóźnienia

- a także o modernizacji linii Lublin - Otwock

 

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Sławomir Skomra

Pracuje w mediach już kilkanaście lat. Od kilku w redakcji "Kuriera Lubelskiego". Zajmował się niemal wszystkimi działkami dziennikarskimi - od służby zdrowia do biznesu. Teraz zajmuje się głównie polityką, samorządem i policją.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.