Agnieszka Jędrzejczak

Dokąd uciec przed smogiem i czy witamina B to lekarstwo na pyły? [ROZMOWA]

Dokąd uciec przed smogiem i czy witamina B to lekarstwo na pyły? [ROZMOWA] Fot. Grzegorz Gałasiński
Agnieszka Jędrzejczak

Z prof. Cezarym Pałczyńskim z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Astmy i Alergii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi m.in. o tym, jak zanieczyszczenie powietrza wpływa na nasz organizm, jak bronić się przed szkodliwymi pyłami oraz czy istnieje lek na smog.

Amerykańscy naukowcy ogłosili, że wynaleźli lekarstwo na smog. Przed tzw. pyłem zawieszonym zawierającym mniejsze cząsteczki, o średnicy nie większej niż PM2,5, czyli te bardziej szkodliwe, mają częściowo chronić nasz organizm witaminy z grupy B. To naprawdę takie proste? Wystarczy łykać witaminy i będziemy zdrowi?
Nie, to nie jest tak, że jeśli będziemy objadać się witaminami, w tym przypadku witaminą B6, B12 i kwasem foliowym, to będziemy zdrowi. Prawdą jest jednak, że te witaminy chronią przed „metylacją DNA”, czyli przed pewnymi negatywnymi skutkami związanymi z wyłączaniem genów. Udowodniono, że po podawaniu kompleksu witamin te zmiany epigenetyczne nie występują lub są mniejsze. Ale to jest tylko bardzo drobny fragment ochrony przed szkodliwym oddziaływaniem zanieczyszczeń powietrza. Nie można więc mówić, że witaminy z grupy B wyleczą nasz układ oddechowy albo krążenia, uszkodzony przez substancje czy pyły zawieszone w powietrzu. Przyjmowanie witamin i suplementów diety to bardzo poważna ingerencja w nasz organizm. Na przykład popularna witamina D, nazywana witaminą słońca, jest sterydem. Jeśli znacznie przekroczymy dopuszczalną dawkę, witaminy mogą mieć dla naszego organizmu nawet działanie toksyczne.

W dalszej części tekstu przeczytasz m.in.:

  • Czym jest smog i co dzieje się w naszym organizmie, gdy jesteśmy narażeni na jego wpływ?
  • Co to jest MCS?
  • Co możemy zrobić, żeby ochronić siebie i naszych bliskich przed tym, co wdychamy?
Pozostało jeszcze 77% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Agnieszka Jędrzejczak

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

piotr644

Pamiętam czasy, kiedy w Łodzi dymiło setki kominów. Wjeżdżając do miasta wyczuwało się charakterystyczny zapach sadzy. Wszyscy palili w piecach a na ulicach królowały syrenki i trabanty, czyli dymiące dwutakty. I ludzie jakoś musieli z tym żyć. Czy czasami źródłem naszego osłabienia nie jest permanentny stres?

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.