Dlaczego polityk nie powinien grać w PZU?

Czytaj dalej
Fot. Piotr Smolinski/archiwum Polska Press
Arkadiusz Krystek

Dlaczego polityk nie powinien grać w PZU?

Arkadiusz Krystek

Proszę się zgodzić na następującą analogię... Polska to PZPN, pozycje na boisku narodowej reprezentacji to spółki skarbu państwa.

Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego Arkadiusz Krystek

Ze związku odchodzi sekretarz generalny. Był na meczu, wie, że piłka jest okrągła, a bramki są dwie, że czasami się wygrywa, czasami się przegrywa, a czasami remisuje. Zna program PZPN i daje rękojmię jego realizacji (to odwołanie do myśli posła Marka Suskiego z PiS, którego cytujemy na górze strony). Zagra więc dzisiaj na pozycji rozgrywającego. Przecież to wszystko tłumaczy, dlaczego minister, szefowa (odchodząca) Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej nie powinna grać w PZU na stanowisku wiceprezesa. Tym bardziej, że Główny Urząd Statystyczny właśnie podał, iż na koniec pierwszego kwartału było 120 tysięcy wolnych miejsc pracy. Najwięcej w przetwórstwie przemysłowym, budownictwie, handlu, naprawie aut.

Arkadiusz Krystek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.