Człowiek z Manufaktury. Od Poznańskiego do Michalskiego

Czytaj dalej
Fot. Anna Gronczewska
Anna Gronczewska

Człowiek z Manufaktury. Od Poznańskiego do Michalskiego

Anna Gronczewska

Rozmowa z Mieczysławem Michalskim, ekonomistą, likwidatorem Polteksu, człowiekiem dzięki któremu powstała Manufaktura

Przypuszczał pan, że zostanie jednym z bohaterów pierwszej opery o Łodzi, „Człowieka z Manufaktury”?

Nigdy nie myślałem o takim widowiskowym uznaniu tego, co robię. Nie byłem przygotowany na operę, tym bardziej że wcześniej miałem tragikomedię. Zanim trafiłem do Polteksu, zajmowałem się ratowaniem przedsiębiorstw w trudnej sytuacji. Specjalizowałem się w tym na tyle, że stałem się specjalistą od przemysłu. Pisałem artykuły dotyczące organizacji zarządzania, ekonomii przedsiębiorstw.

Jak trafił pan do Polteksu?

W dalszej części tekstu przeczytasz m.in.:

  • Czy Poltex można było uratować?
  • Jak doszło do powstania Manufaktury?
Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Anna Gronczewska

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Piotr Urbanek

Wystarczy porównać Manufakturę z tym, co jest obecnie na terenie dawnego Uniontexu, aby docenić wizję pana Michalskiego. Tak to już jest, że wizjonerzy na początku mają wielu przeciwników. A później sukces ma wielu ojców. A my nie możemy zapomnieć o tym pierwszym.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.