Ćwierćkolonie. Jak Łódź kreuje wakacje

Czytaj dalej
Fot. Paweł Relikowski
Maciej Kałach

Ćwierćkolonie. Jak Łódź kreuje wakacje

Maciej Kałach

Chodzi o to, aby dzieci zaczęły wdrażać się do tego, że można wyjechać i wiedziały, jak należy się do tego przygotować - w ten sposób jedna z urzędniczek wyjaśniała we wtorek sens nowego pomysłu magistratu: wakacyjnych noclegów dla dzieci z Łodzi w młodzieżowym schronisku... w Łodzi, przy ul. Legionów.

Dotąd, albo jeździło się na kolonie (śpimy poza miastem, bo mamy blisko np. nad jezioro), albo brało udział w półkoloniach (śpimy w domu, bo z rana chodzimy z grupą np. na miejski basen). Nie rozumiem innowacyjnego miksu obu form (nie ma jeziora i nie ma basenu). Wychodzi coś, co nazwałbym ćwierćkoloniami.

Ćwierćkolonie. Jak Łódź kreuje wakacje

Skoro „wdrażamy dzieci do tego, że można wyjechać”, idźmy za ciosem. Na wakacje można wyjechać np. pociągiem, więc wsadźmy ćwierćkolonistów w Łódzką Kolej Aglomeracyjną, aby woziła je na trasie Fabryczna-Widzew. A nawet do Zgierza. I z powrotem. Gdy obwodnica miasta zostanie wreszcie domknięta przez S14, ćwierćkolonistów będzie można wsadzić do autokaru i „wdrażać” ich do tego środka transportu kręcąc pętle wokół Łodzi. No i od czego mamy lotnisko? W tym roku nie ma wakacyjnych czarterów, więc jego pracownicy na pewno znajdą czas, aby pokazać ćwierćkolonistom, jak się na taki czarter odprawić. Korzyść obopólna. Pracownicy portu nie wyjdą z wprawy, zaś dzieci zostaną „wdrożone” do ruchu lotniczego.

I na koniec: jak owocnie musi pracować dyrekcja schroniska z ul. Legionów, skoro w sezonie na wakacyjne wojaże, zamiast przyciągać turystów, czeka aż magistrat przyśle łódzkie dzieci? Jestem w stanie pojąć, że dla malucha np. z ul. Młynarskiej, który nigdy nie wyjeżdżał latem, noc spędzona w łóżku 3 kilometry od domu, może być wydarzeniem (podobnie jak szkolne akcje nocowania w sali gimnastycznej), ale czy naprawdę nie można wysłać tych dzieci na noc choćby do Grotnik - w których magistrat posiada ośrodek „Słoneczna Polana”?

Maciej Kałach

Reporter "Dziennika Łódzkiego" od sierpnia 2006 r. do połowy listopada 2021 r. Aktualny kontakt z Maciejem Kałachem można nawiązać przez profil na Facebooku: www.facebook.com/KalachNieTylkoOSzkolach lub pod numerem telefonu 573804999.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.