Co Tyson wie o powstaniu [FELIETON DARIUSZA GABRYELSKIEGO]

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Banas / Polskapresse
Dariusz Gabryelski

Co Tyson wie o powstaniu [FELIETON DARIUSZA GABRYELSKIEGO]

Dariusz Gabryelski

Dziś obchodzimy 74. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, zrywu zbrojnego na niespotykaną skalę.

Uroczystości związane z obchodami trwają od poniedziałku, ale w mediach najwięcej mówi się o Mike'u Tysonie, mocno kontrowersyjnym amerykańskim mistrzu bokserskim, który wystąpił w internetowym spocie reklamowym wychwalającym powstańców i ich bohaterstwo. Dukający z kartki i jąkający się Tyson jest mało wiarygodny i wypada żenująco, gdy chwali się swoją wiedzą o Armii Krajowej.

To oczywiste, że należy propagować na świecie wiedzę o Powstaniu Warszawskim, ale trzeba to robić w sposób przemyślany i skuteczny. Choćby tak jak zrobili to w 2017 r. kibice Legii Warszawa, którzy na meczu z FK Astana, wywiesili ogromny transparent o treści „Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy zabili 160 tysięcy osób. Tysiące z nich było dziećmi".
Wtedy pisały o tym wszystkie media na świecie i nikt się z tego nie śmiał.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Łódzkiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Łódzkiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Łódzkiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Dariusz Gabryelski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.