Co ma Mistrz Yoda do telefonów komórkowych? On używał przede wszystkim Mocy rozumu, a dopiero później gadżetów takich jak miecz świetlny

Czytaj dalej
Fot. Jonathan Hordle/REX Shutterstock/EAST NEWS
Jacek Pająk

Co ma Mistrz Yoda do telefonów komórkowych? On używał przede wszystkim Mocy rozumu, a dopiero później gadżetów takich jak miecz świetlny

Jacek Pająk

... powiedziałby mistrz Yoda. Tych szarych komórek przede wszystkim - dodam z kolei ja, choć nie ośmielam się konkurować z założycielem kultowego, najstarszego filmowego zakonu na świecie

Okazuje się, że wielu rodziców bezrefleksyjnie wrzuca wizerunki swoich dzieci za pomocą telefonów komórkowych do mediów społecznościowych. A później się dziwi, że ich pociechy wpadają w sieć różnych typów spod ciemnej gwiazdy (i to nie tylko w tę wirtualną sieć).

Pocieszeniem może być to, że - jak zbadała Najwyższa Izba Kontroli - w regionie łódzkim promieniowanie elektromagnetyczne, które generują telefony komórkowe i maszty nadawcze nie są tak groźne jak w innych zakątkach kraju. Fachowo to zjawisko określa się, jako „elektrosmog”, bo szkodzi podobnie jak to, co wydobywa się z niektórych kominów. „Komórkowych” norm wprawdzie jeszcze nie przekraczamy.

Ale w 2030 roku - według szacunków NIK - emisja „elektrosmogu” ma wzrosnąć u nas aż 24-krotnie! Strzeżmy się tej mocy, bo może być naprawdę zabójcza...

Jacek Pająk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.