Chwalcie łąki umajone - majowe nabożeństwa na Podkarpaciu

Czytaj dalej
Fot. Arkadiusz Bednarczyk
Arkadiusz Bednarczyk

Chwalcie łąki umajone - majowe nabożeństwa na Podkarpaciu

Arkadiusz Bednarczyk

Nabożeństwa majowe na Podkarpaciu wprowadził biskup przemyski Franciszek Ksawery Wierzchleyski w 1860 roku. Niezwykłą postacią związaną z „historią majówek” był jezuita, ojciec Karol Antoniewicz, autor przepięknej, znanej powszechnie pieśni, śpiewanej dziś na nabożeństwach majowych - „Chwalcie łąki umajone”. Nie wszyscy wiedzą, że ten świątobliwy i pobożny człowiek przez pewien czas był jezuitą w Starej Wsi koło Brzozowa...

Książeczka do majówek

Jedną z pierwszych książek poświęconych nabożeństwu majowemu w Polsce napisał w 1849 roku Walery Wielogłowski, krakowski księgarz, a właściwie założyciel jednej z pierwszych księgarni katolickich w Polsce. Założył Księgarnię i Wydawnictwo Dzieł Katolickich, Naukowych i Rolniczych w Krakowie, w której spotykano się nie tylko aby książkę kupić, ale i zaplecze tej księgarni było miejscem spotkań patriotycznych w zniewolonej zaborami Polsce. Pan Walery przyjaźnił się z Adamem Mickiewiczem, walczył w Powstaniu Listopadowym. Historia napisania książeczki poświęconej nabożeństwom majowym jest wzruszająca. Córka pana Walerego zachorowała na groźną chorobę. Autor ślubował w Rzymie wydanie po polsku książki o nabożeństwie majowym jeśli dziecko dojdzie do zdrowia. Dziewczynka rzeczywiście wkrótce wyzdrowiała. „Ponieważ nie ma domu chrześcijańskiego w Polsce, który by nie posiadał obrazu Najświętszej Marii Panny, Pani Domu lub jej córki obrawszy w domu właściwe i przyzwoite miejsce dla obrazu Matki Zbawiciela, ozdobią go kwieciem i przystroją wedle możności i choć raz w dzień zgromadziwszy się w rodzinnym gronie przed obrazem nawet z sąsiadami powinny modlić się wedle rozważań tej książeczki” - pisał we wstępie Autor. Walery Wielogłowski podróżując po Europie zaobserwował, że to nabożeństwo jest tak budujące, że „widziano wielu innowierców z ciekawości tylko kościół zwiedzających, którzy się do łez rozczuliwszy, całą duszą i szczerze do prawdziwej wiary wrócili...”

Pozostało jeszcze 52% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Arkadiusz Bednarczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.