Mariusz Parkitny

Chłopcy z ferajny, co chcieli rządzić w Szczecinie

Chłopcy z ferajny, co chcieli rządzić w Szczecinie
Mariusz Parkitny

Przy okazji procesu w sprawie zabójstwa boksera w Dąbiu, wyszło na jaw, kto pobił innego znanego sportowca ze Szczecina

- Chciałem się uwolnić od mojego kuzyna. On ciągle mi groził, mojej rodzinie też, że przestrzeli nam kolana. Na sprawę ze „Skorupą” wcale nie chciałem jechać. Byłem chory - mówił w sądzie 25-letni Paweł K.

To jeden z dziesięciu oskarżonych w sprawie śmierci byłego boksera. 12 lutego 2016 r. przy ulicy Goleniowskiej w Szczecinie Krzysztof S. został pobity i dostał cios maczetą. Próbował jeszcze uciekać na komisariat w Dąbiu, ale reanimacja się nie powiodła.

Proces zaczął się przed sądem Okręgowym w Szczecinie. Dwie osoby mają zarzut zabójstwa: to Tomasz K. oraz Michał W. Nie przyznają się do winy i odmówili składania wyjaśnień. Od roku siedzą w areszcie. Pierwszy z nich miał być liderem grupy, która „robiła” w hazardzie. Jako jedynego z oskarżonych, policjanci przyprowadzili go skutego za ręce i nogi. Przez cały proces Tomasz K. robił bardzo groźne miny dając do zrozumienia, kto rządzi. Po zabójstwie uciekł do Norwegii, ale nie zdołał się ukryć.

Pozostało jeszcze 78% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mariusz Parkitny

Dziennikarz Głosu Szczecińskiego od prawie dwóch dekad. Także ww.gs24.pl, szczecin.naszemiasto.pl, Nasze Miasto Szczecin, Trendy. Z wykształcenia prawnik. Zajmuję się najczęściej sprawami wymiaru sprawiedliwości: relacjami z procesów, opisywaniem śledztw. Interesują mnie też sprawy Szczecina. Czasem przyglądam się też naszej polityce.
Znajdziecie mnie też na Facebooku, Twitterze i Instagramie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.