Jacek Pająk

Cenny spokój emeryta

Cenny spokój emeryta Fot. 123rf
Jacek Pająk

Od redaktora:

Znajomy odlicza dni do emerytury. Oszacował, że za lata pracy - głównie w PRL-u i tuż za nastania demokratycznej Polski - dostanie niemal tyle samo co teraz, pracując. I to nawet wtedy, gdy - dzięki rządom PiS - przejdzie na emeryturę wcześniej, niż to uchwaliło PO. „Nabił” emerytalne wskaźniki pracą w „szkodliwych warunkach” oraz tym, że w Polsce Ludowej i „okresie transformacji” miał nawet trzy średnie krajowe.

Cenny spokój emeryta

Takich szczęśliwców jest jednak niewielu, a będzie pewnie coraz mniej. Mimo to po obniżeniu wieku emerytalnego oddziały ZUS przeżywają oblężnie tych, którzy od specjalnie powołanych doradców dowiadują się, ile dostaną, gdy zakończą swój etatowy żywot już teraz. I... wybierają tę właśnie opcję, choć wcześniejsza emerytura zapowiada się znacznie biedniej niż późniejsza. Ale mieć ją a nie mieć to też cenna rzecz, bo kto wie, co wymyśli kolejny rząd. Zawsze przecież można dorobić. A nawet jeśli nie, to przecież święty spokój jest bezcenny...

Jacek Pająk

Od prawie 30 lat jestem dziennikarzem, a przez nieco krótszy okres redaktorem. Ukończyłem Uniwersytet Warszawski na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych. Praktyki odbywałem między innymi w tygodniku "Polityka" i wielu innych gazetach, ale niemal od początku mojej zawodowej, dziennikarskiej kariery pracuję w redakcji "Dziennika Łódzkiego - najpierw jako dziennikarz działu miejskiego, później redaktor w wielu działach. Dziś jestem sekretarzem redakcji...

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.