Burze w przyrodzie bywają mniej denerwujące niż te, które wywołują politycy...

Czytaj dalej
Fot. Adam Guz/archiwum Polska Press
Jacek Pająk

Burze w przyrodzie bywają mniej denerwujące niż te, które wywołują politycy...

Jacek Pająk

Nauczyciele nie dostali na czas obiecanych przez rząd podwyżek pensji, bo minister edukacji... spóźniła się z podpisem

Przez Polskę przetaczają się wiosenne burze. Takie normalne o tej porze roku, czyli z ulewami i piorunami, ale też te polityczne. Tych pierwszych boi się większość zwykłych Kowalskich, no może poza „łowcami burz”. Te drugie większość statystycznych Polaków po prostu wkurzają (używając delikatnego określenia). Tak jak zawierucha wokół obfitych nagród, które przyznali sobie – nie wiadomo za co – rządzący i z których rakiem musieli się wycofać po interwencji prezesa PiS. I słusznie, bo na przykład za co miałaby dostać „premię” minister edukacji, która spóźniła się z podpisaniem rozporządzenia w sprawie obiecanych od dawna podwyżek dla nauczycieli? Przez to nie dostali w kwietniu wyższych pensji. Założę się, że ministrowie, posłowie, senatorowie i wszyscy inni bezpośrednio związani z władzą pensje i podwyżki otrzymują bez poślizgu...

Jacek Pająk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.