Brakuje ratowników medycznych. Kto będzie woził chorych karetkami? [FELIETON JACKA PAJĄKA]

Czytaj dalej
Fot. Adobe Stock
Jacek Pająk

Brakuje ratowników medycznych. Kto będzie woził chorych karetkami? [FELIETON JACKA PAJĄKA]

Jacek Pająk

Wychodzi na to, że trzeba reanimować zawód ratownika medycznego. I to pilnie, bo nie będzie miał kto wozić nas karetkami

Kij ma dwa końce i to nie tylko w przysłowiu, ale w ekonomii i zdrowiu. Z jednej strony mamy hurraoptymistyczne dane o rekordowo niskim bezrobociu, a z drugiej dość dramatyczne sygnały o braku ludzi do pracy.

Ale kiedy okazuje się, że zaczyna ich brakować nawet w karetkach, to już jest po prostu groźnie. Z powodu zbyt niskich pensji ratownicy medyczni i towarzyszące im pielęgniarki przenoszą się do szpitali (bo tam płacą więcej) lub uciekają z zawodu, za granicę też. Ekonomia to liczby...

Rok temu brakowało w Polsce 4 tysiące ratowników, teraz 5 tysięcy. Pracują nawet po 300 godzin w miesiącu, żeby zarobić trochę więcej niż wynosi ustawowe minimum wynagradzania w Polsce. W przeciwieństwie do ratowników chory, którego trzeba ratować nie ma szans uciec. Może czas na reanimację zawodu „ratownik”?

Jacek Pająk

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

RATMED

Jestem Ratownikiem od 15 lat i pracuję w pogotowiu ratunkowym, moja podstawa od 1 lipca wynosi 1770 zł, a dyrekcja twierdzi, że jesteśmy grupą premiowaną bo dostajemy 800 zł. Obecnie szukam innej pracy bo praca dla idei już mnie przestała cieszyć.

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.