Bogusław Adamski: Ważne, że tytuł Mistrza Polski zostanie w Łodzi!

Czytaj dalej
Fot. Szymczak Krzysztof
Anna Gronczewska

Bogusław Adamski: Ważne, że tytuł Mistrza Polski zostanie w Łodzi!

Anna Gronczewska

Rozmowa z Bogusławem Adamskim, prezesem Łódzkiej Rodziny Siatkarskiej

Spodziewał się pan, że dwie łódzkie drużyny będą walczyły o mistrzostwo Polski w siatkówce kobiet?

Nie byłem tego pewien. Kobieca siatkówka rządzi się swoimi prawami. Nie raz nawet logiczne myślenie nie ma pokrycia w faktach. W sporcie nie można przewidzieć wyniku. Po nieudanym finale Pucharu Polski nie byłem optymistą. Jestem jednak dumny z obu drużyn po tym, co pokazały w półfinałach. Po raz pierwszy w historii polskiej siatkówki mistrz i wicemistrz będą z tego samego miasta.

Co sprawia, że Łódź stała się tak ważnym miejscem dla kobiecej siatkówki?

Była nim nie tylko teraz. W 1919 roku rozpoczęły się pierwsze treningi siatkarskie w Warszawie, a już w następnym były w Łodzi. Łódź razem z Katowicami, Warszawą i Krakowem założyła w 1928 roku Polski Związek Gier, w tym siatkówki. W męskiej siatkówce zdobyliśmy przed wojną trzy tytuły mistrzów Polski. W 1929 roku zrobiła to YMCA, potem dwa razy ŁKS- w 1931 i 1932 roku. A w 1937 roku siatkarki Harcerskiego Klubu Sportowego okazały się najlepsze w Polsce.

A pan pochodzi z Łodzi?

Tak, choć ostatnio mieszkam pod Łodzią. Wychowałem się w centrum miasta. Potem wiele lat mieszkałem na nowym Widzewie.

Skąd narodził się pomysł utworzenia Łódzkiej Rodziny Siatkarskiej?

Kiedy byłem prezesem Łódzkiego Związku Piłki Siatkowej pojawił się pomysł, by utworzyć Klub Siatkarskich Pokoleń. Nic z tego nie wyszło. Zorganizowaliśmy spotkanie dla ludzi, którzy coś dla siatkówki znaczyli. Odbyło się w styczniu ubiegłego roku. Przyszło na nie ponad sto osób. Potem spotkaliśmy się w Rochnie. Na spotkanie to zaprosiliśmy też prezesa Polskiej Rodziny Siatkarskiej. I postanowiliśmy założyć taką rodzinę u nas. Na listach mamy 216 osób, to członkowie i sympatycy Łódzkiej Rodziny Siatkarskiej.

Po świętach zaczynają się mecze finałowe. Kto zostanie mistrzem Polski?

Nie odpowiem na to pytanie. Każdy z tych zespołów ma swoje atuty. Najważniejsze, że mistrzowski tytuł zostanie w Łodzi. Niech wygra lepszy!

Anna Gronczewska

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

pomoc

A Łódź to ŁKS

jacek_zarazek

Żeby jeszcze ktoś doprowadził do odrestaurowania koszykówki żeńskiej w ŁKS!

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.