Bijące Serce Partii [FELIETON JERZEGO WITASZCZYKA]

Czytaj dalej
Fot. Robert Kwiatek/archiwumNastępne
Jerzy Witaszczyk

Bijące Serce Partii [FELIETON JERZEGO WITASZCZYKA]

Jerzy Witaszczyk

Prokurator przesłuchał mężczyznę, który pod Pałacem Prezydenckim krzyczał do policjantów: ZOMO! Oczywiście protestować wolno, mamy demokrację.

Jednak ten 28-latek pogubił się. Zamiast sprzeciwiać się decyzji prezydenta, atakował policję durnym porównaniem. Może dlatego, że nie miał „szczęścia” stać naprzeciw ZOMO?

Jest za młody, by przebyć „ścieżkę zdrowia”, którą w 1976 roku musieli pokonywać robotnicy Radomia. Każdy ZOMO-wiec lał ich długą, szturmową pałą, zwaną Bijącym Sercem Partii. Kilka lat później, w grudniu pamiętnego roku, nastąpiła „powtórka z rozrywki”.

Może w ramach praktycznej lekcji najnowszej historii Polski gość powinien przejść się radomską „ścieżką zdrowia”? Na własnej skórze się przekonałby się, czym był ZOMO.

Jerzy Witaszczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.