Paweł Gzyl

Będzie biografia lidera Queen, ale bez skandali

Freddiego Mercury’ego miał pierwotnie zagrać Sacha Baron Cohen, ostatecznie będzie nim jednak Rami Malek Fot. Fot. archiwum Freddiego Mercury’ego miał pierwotnie zagrać Sacha Baron Cohen, ostatecznie będzie nim jednak Rami Malek
Paweł Gzyl

Powstanie fabularny film opowiadający o barwnym życiu nieżyjącego już frontmana rockowego zespołu Queen - Freddiego Mercury’ego.

We wrześniu ruszą pełną parą zdjęcia do kinowej biografii jednego z najsłynniejszych wokalistów wszech czasów. „Bohemian Rapsody” opowie o artystycznych kolejach losu Freddiego Mercury’ego - od pierwszych prób wokalnych z lokalnymi zespołami na Zanzibarze, gdzie urodził się w rodzinie hinduskich emigrantów, do wielkich triumfów z grupą Queen. Kulminacyjnym momentem obrazu ma być legendarny już występ angielskiego zespołu na koncercie charytatywnym Live Aid w 1985 roku.

Reżyserią obrazu zajmie się Bryan Singer, który zasłynął zarówno z artystycznie ciekawych obrazów, jak „Podejrzany”, ale również z komercyjnych przebojów w rodzaju serii o X-Manach. Scenarzystą biografii został Anthony McCarten, który ma na swym koncie nominację do Oscara za opowieść o innej autentycznej postaci - Stephenie Hawkingu w „Teorii wszystkiego”.

Najwięcej problemów producenci mieli ze znalezieniem odpowiedniego aktora do roli Mercury’ego. Ostatecznie stanęło na Ramim Maleku. Ten 26-letni obecnie amerykański aktor ma egipskie korzenie - a popularność zdobył przede wszystkim, odtwarzając główną rolę w serialu „Mr. Robot”. Kinowi widzowie mogli go oglądać jedynie na drugim planie - choćby w „Zmierzchu” czy „Nocy w muzeum”.

- Rami już stał się Freddie’m, co jest wspaniałe - obwieścili dwaj członkowie grupy Queen, którzy występowali i nagrywali z Mercurym - Brian May i Roger Taylor .

Wcześniej biografię wokalisty z sobą w roli głównej chciał nakręcić słynny komik - Sacha Baron Cohen (czyli „Borat”). Planował on skoncentrować się w swym obrazie na życiu prywatnym frontmana Queen - jego seksualnym rozpasaniu, narkotykach i imprezach. Pomysł ten nie znalazł jednak akceptacji u Maya i Taylora.

Freddie Mercury naprawdę nazywał się Farrokh Bulsara. Śpiewał w grupie Queen od 1970 roku niemal do śmierci. Zmarł na powikłania wywołane przez AIDS w 1991 roku.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Łódzkiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Łódzkiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Łódzkiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.