Będą szukać na mnie haków i szkalować, ale nie martwię się...

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Piekarczyk
Marcin Darda

Będą szukać na mnie haków i szkalować, ale nie martwię się...

Marcin Darda

Jestem lojalny wobec wyborców i programu PiS. To jest prawdziwa lojalność, bo lojalnością nie jest z pewnością kolesiostwo - mówi poseł Łukasz Rzepecki, ostatnio zawieszony w prawach członka PiS

Jeszcze dobrze nie zaczął, a już skończył... Podoba się Panu taki cytat?

Cóż mogę powiedzieć... Zostałem wybrany dwa lata temu na posła dzięki swoim wyborcom i dotąd chyba ich nie zawiodłem.

Ale wśród Pańskich wyborców są też wyborcy Jarosława Kaczyńskiego. Wezwaniem go do odejścia na emeryturę chyba się Pan ośmieszył, bo to już nie jest to samo, co apel do PiS o wycofanie projektu „paliwo plus” czy popieranie wet prezydenta wbrew PiS...

Pan prezes Jarosław Kaczyński 7 marca 2013 roku na mównicy sejmowej, podczas debaty na temat wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska, powiedział, że każdy poseł ma wolny mandat, ma służyć Polsce, a nie tylko jakiejś opcji politycznej. Ja się z tymi słowami w pełni zgadzam, realizuję wolny mandat i obietnice, z którymi szedłem do wyborów. Dla mnie najważniejsze jest słowo dane wyborcy, ale też nigdy nie zagłosowałem przeciw programowi PiS ani przeciw statutowi mojej partii. Tak było na przykład w sprawie ustawy paliwowej. Cieszę się, że nie została przyjęta, a byłem jej przeciwny, bo jestem przeciwny podnoszeniu podatków. To jest zapisane w programie PiS, podobnie jak to, że jesteśmy za zniesieniem immunitetów formalnych parlamentarzystom.

Tak, ale odsyłanie Kaczyńskiego na emeryturę to jazda na czołowe zderzenie, z którego cało się nie wychodzi, prośba o wyrzucenie z PiS. Jaki jest zatem Pański plan na czas po wyrzuceniu z PiS?

Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marcin Darda

Dziennikarz Dziennika Łódzkiego. Polityka, samorząd, partie polityczne

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Zbigniew Rusek

Gdyby nie immunitet to pewnie służyjewki rządu (np. Policja, CBA) by powystrzeliwały posłów partii opozycyjnych. Immunitet jest właśnie po to, by ochronić posłów opozycji przed restrykcjami ze strony służb podległych rządowi. Immunitet powinien bezwzględnie chronić posłów, senatorów przed działaniami Policji, ale nie powinien wyłączać odpowiedzialności przed sądami (sądy powinny być niezawisłe, niezależne od rządu, w szczególności od premiera). Lepiej by premier nie miał immunitetu i za bule co trafiał do aresztu.

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.