Paweł Gzyl

Bartosz Bielenia - grzesznik i święty w jednej osobie

Bartosz Bielenia  - grzesznik i święty w jednej osobie
Paweł Gzyl

O jego przyszłości zdecydował rzut monetą - to dzięki niemu zamiast do Łodzi poszedł na studia do Krakowa. Tam został jedną z gwiazd Narodowego Starego Teatru. Z kolei za sprawą „Bożego Ciała” teraz zaczyna swoją karierę w kinie.

Już w nocy z niedzieli na poniedziałek dowiemy się, czy polski film „Boże Ciało” otrzyma statuetkę Oscara dla najlepszego obrazu zagranicznego. Tak naprawdę już sama nominacja ze strony amerykańskiej Akademii Filmowej jest wielkim wyróżnieniem. W tym dla grającego główną rolę Bartosza Bieleni. Młody aktor dowiedział się o nominacji za oceanem, gdzie wraz z resztą ekipy promował film.

W dalszej części tekstu dowiesz się, jak wyglądało dzieciństwo Bartosza i w jaki sposób został aktorem.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.