Bar za płotem, czyli kto pomylił strony świata i S8

Czytaj dalej
Fot. Agnieszka Olejniczak
Agnieszka Olejniczak

Bar za płotem, czyli kto pomylił strony świata i S8

Agnieszka Olejniczak

Właściciel budki z jedzeniem przy S8 uważa, że wygrał przetarg na prowadzenie baru przy drodze ekspresowej, ale jej zarządca twierdzi, że to nieporozumienie. Dlatego budka karmi i będzie karmić ludzi tak, jak stoi - zza płotu

Dwa lata temu myślał, że to chwilowe rozwiązanie, dopóki nie podpisze umowy z zarządcą drogi. Prowizorka miała się skończyć w tym roku. I co? Nagle okazało się, że cała procedura, jaką przebrnął, zdała się na nic. Według urzędników, doszło do nieporozumienia.

- Zostałem oszukany - nazywa rzeczy po imieniu Andrzej Dondziło. - Rozważam skierowanie sprawy do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Przecież tu wyraźnie coś jest nie tak!

W dalszej części artykułu przeczytasz:

- co poszło nie tak?

- dlaczego lokal pana Andrzeja nadal zostaje za płotem?

- w jaki sposób radzi sobie właściciel "Swojskiego fastfoodu"?

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Agnieszka Olejniczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.