Amnezja za publiczne

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Bolt
Dariusz Pawłowski

Amnezja za publiczne

Dariusz Pawłowski

Policja nie jest od tego, by ją lubić. Prawda to oczywista od początku istnienia policji. Dobrze, jak jest pomocna - ale umówmy się, przeprowadzanie staruszki przez ulicę to zadanie harcerzy.

Amnezja za publiczne
Grzegorz Gałasiński

Jeszcze lepiej, gdy policji czy straży miejskiej lękają się ci, którzy lękać się powinni, nie zaś przyuliczni sprzedawcy czosnku. A już najlepiej, gdy będąc poszkodowanymi natychmiast na policję dzwonimy, wiedząc, że szybko zostanie podjęta skuteczna akcja. Policja i straż miejska robią wiele, by osłabiać swój wizerunek i poważanie na poziomie ogólnopolskim, w sprawach najpotężniejszych. Jednak na co dzień dotkliwymi są przypadki lekceważenia związane z sytuacjami lokalnymi, bliskimi. Małe obrazki z Łodzi: Pasaż w centrum, popołudnie, przy jednej z ławek kilku osobników wyraźnie pod wpływem rzuca głośne przekleństwa, agresja buzuje - w niewielkim oddaleniu komenda straży miejskiej, przed nią stoi trzech mundurowych. Jedni stoją, drudzy krzyczą, nikt nie wykonał kroku. Telefoniczna prośba o interwencję w sprawie grupy ludzi przez wiele godzin nocą mocno hałasujących i rozrabiających na dziedzińcu kamienicy. Radiowóz przyjeżdża po 40 (!) minutach, a policjanci awanturników... upominają. Bezsensowne i bezskuteczne przejścia z policją, gdy np. zostanie nam skradziony telefon komórkowy, powodują, że na wiele sytuacji zaczynamy machać ręką. Rzecz jasna, wakaty, za niskie pensje, rozrost biurokracji i nakaz zamknięcia świata w tabelkach pracy nie ułatwiają. Ale mam coraz silniejsze wrażenie, że od polityków począwszy na urzędnikach skończywszy nieśmiertelny chyba homo sovieticus (taki sam, jak kapitalicus) daje o sobie znać pozwalając zapomnieć, że wszyscy, którzy pracują za pieniądze publiczne, z tegoż właśnie powodu zobowiązani są do - jakkolwiek to słowo brzmi - służby społeczeństwu, a nie zdobywaniu nad nim przewagi i szukaniu profitów. W przypadku policji ta amnezja boli szczególnie...

Dariusz Pawłowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.