Aleksander Kamiński, niezapomniany „Kamyk” z Warszawy po wojnie swój dom odnalazł w Łodzi

Czytaj dalej
Fot. IPN
Anna Gronczewska

Aleksander Kamiński, niezapomniany „Kamyk” z Warszawy po wojnie swój dom odnalazł w Łodzi

Anna Gronczewska

W minioną niedzielę obchodziliśmy 115. rocznicę urodzin Aleksandra Kamińskiego, autora „Kamieni na szaniec” oraz profesora Uniwersytetu Łódzkiego.

Aleksander Kamiński był tak naprawdę warszawiakiem. Urodził się w stolicy 28 stycznia 1903 roku. Jego ojciec Jan był farmaceutą. Matka, Petronela z domu Kaźmierczak, pochodziła zaś z okolic Łęczycy. Alek miał dwa lata, gdy z rodzicami wyjechał na Ukrainę. Kamińscy zamieszkali w Kijowie. Alek zaczął chodzić tam do szkoły. Podobno do końca życia, gdy miał coś policzyć, robił to w języku rosyjskim.

W 1911 roku, w Kijowie, zmarł jego ojciec. Alek miał osiem lat. Mama musiała zarabiać na życie szyciem. By rodzinie było lżej, wysłała syna do ochronki prowadzonej przez siostry zakonne. Tam mały Aleksander chodził do kolejnej szkoły. Podczas pierwszej wojny światowej razem z mamą postanowili jechać do Humania. W drodze do tego miasta rozdzielono go z matką. Petronela znalazła się na Kaukazie. Upłynęło sporo czasu, nim znów byli razem. Na szczęście w Humaniu mieszkał wuj „Kamyka”. Przygarnął chłopca. Załatwił mu pracę w banku, latem „Kamyk” dorabiał pracując na polu. W Humaniu wstąpił do harcerstwa, do 1. HDH im. Tadeusza Kościuszki. Aleksander Kamiński miał 18 lat, gdy umarł jego wuj. Został sam, ale nie opuścili go koledzy - harcerze.

W marcu 1921 roku Kamiński wrócił do Warszawy. Zaczyna pracować w bursie w Pruszkowie. Najpierw jako pomocnik wychowawcy. A po tym, gdy w 1922 roku zdaje maturę, zostaje wychowawcą. W następnym roku do Warszawy wraca mama Aleksandra. On zaczyna studiować historię na Uniwersytecie Warszawskim, działa w harcerstwie, zostaje komendantem hufca w Pruszkowie. Zna już swą przyszłą żonę, Janinę Sokołowską. W 1928 roku kończy historię na Uniwersytecie Warszawskim. Umiera też jego mama, która od powrotu z Kaukazu ciężko chorowała. Aleksander Kamiński uczy historii w jednym z warszawskich gimnazjów, potem znów jest wychowawcą w bursie, ale w Warszawie. Zostaje też komendantem Chorągwi Mazowieckiej ZHP. Dostaje powołanie do wojska, ale zostaje z niego zwolniony, bo zachorował ciężko na płuca. Dalej działa w harcerstwie, tworzy ruch zuchowy. 15 sierpnia 1930 roku bierze ślub z Janiną Sokołowską. Dwa lata później choroba powraca. Aleksander jedzie do sanatorium w Zakopanem. W tym czasie w Warszawie na świat przychodzi jego jedyna córka Ewa. Ale choroba nie ustępowała. Trzeba było mu usunąć nerkę. Kamińscy wyjeżdżają na Śląsk Cieszyński.

Pozostało jeszcze 70% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Anna Gronczewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.