Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Redakcja

Aflofarm to lider sprzedaży leków bez recepty w Polsce

Jacek Furman: Warunkiem sukcesu jest umiejętność zarażania pracowników pasją do realizacji celu Jacek Furman: Warunkiem sukcesu jest umiejętność zarażania pracowników pasją do realizacji celu
Redakcja

Rozmawiamy z Jackiem Furmanem, prezesem Aflofarm Farmacja Polska Sp. z o. o. - Menedżerem Roku 2016 w kategorii Duża Firma.

Jakie były początki firmy Aflofarm?

Historia Aflofarmu jest nierozerwalnie związana z moim ojcem - Andrzejem Furmanem. W latach 80. tata był dyrektorem finansowym Polfy Pabianice. Jako młody menedżer na własne oczy obserwował irracjonalne decyzje przedsiębiorstwa działającego w środowisku gospodarki centralnie sterowanej i nie zgadzał się z nimi. Ambicją ojca było stworzenie firmy farmaceutycznej, zarządzanej przez ludzi i z myślą o ludziach, a nie wykonującej polecenia tzw. góry partyjnej. Tak powstał Aflofarm, który pierwotnie nazywał się Aflopa. Bo nazwa Aflopa to nic innego, jak Polfa pisane odwrotnie.

Jaki jest obecny potencjał firmy?

Jesteśmy jedną z największych firm farmaceutycznych w Polsce. Od kilku lat Aflofarm to lider sprzedaży leków bez recepty. Nasze produkty powstają w trzech fabrykach, gdzie zatrudniamy ponad 800 specjalistów. Zarządzanie tak zróżnicowanym zespołem, który składa się z lekarzy, naukowców, biologów, farmaceutów i marketerów jest dla mnie niesamowitym wyzwaniem i przygodą. Od początku najważniejsze były dla nas leki. To one generują największe przychody. Jednak aktywnie poszukiwaliśmy też nowych możliwości rozwoju. Produkujemy wyroby medyczne, suplementy diety, kosmetyki i odżywki dla sportowców. Wszystkie te produkty wytwarzane są w takim samym środowisku jak leki - na liniach technologicznych, które gwarantują zachowanie wysokiej jakości.

Które momenty w 20-letniej historii firmy uważa Pan za kluczowe, mające szczególnie duży wpływ na jej dalszy rozwój?

W 2000 r. zdaliśmy sobie sprawę, że nie jest sztuką wprowadzenie kopii produktu, który już istnieje na rynku. To wtedy podjęliśmy decyzję o położeniu nacisku na obszar badawczo-rozwojowy, co poskutkowało nowymi, innowacyjnymi produktami, w oparciu o które zaczęła się tworzyć cała strategia firmy. Właśnie orientacja na badania i rozwój była przełomowym momentem w naszej historii. Niewątpliwie kluczowym wydarzeniem dla Aflofarmu była także decyzja mojego ojca o przekazaniu zarządzania w nasze ręce. (W 2006 r. Andrzej Furman przekazał w zarządzanie firmę swoim synom - Jackowi i Wojtkowi przyp. red.). Podejmując tę decyzję ojciec przekazał nam w zarządzanie przedsiębiorstwo, które już wtedy miało dużą siłę na rynku. Przekazanie sterów tak młodym wtedy ludziom wymagało od mojego ojca niebywałej odwagi i zaufania, za co jestem mu wdzięczny. Nie mam wątpliwości, że nagroda Menedżera Roku Regionu Łódzkiego jest także zasługą moich braci, całego zarządu i wszystkich współpracowników.

Skąd czerpie Pan inspiracje do codziennej pracy?

Przede wszystkim staram się spotykać i rozmawiać z ludźmi. Cenię sobie szczerość, a szczególnie ważne są dla mnie spotkania z osobami, które nie traktują mnie przez pryzmat zajmowanego przeze mnie stanowiska. Między innymi dlatego zdarza mi się anonimowo podróżować BlaBlaCarem. Poznawanie nowych osób i ich opinii na temat rynku, na którym funkcjonujemy, daje mi dodatkową wiedzę, która pozwala mi myśleć tak jak konsument, do którego kierowane są nasze produkty.

Jakie były najważniejsze inwestycje, dokonane w Aflofarmie w ciągu istnienia firmy?

Naszą największą inwestycją była rozbudowa zakładu produkcji leków w Ksawerowie, który powstał w 2001 r. Zakład specjalizuje się w produkcji form stałych, w tym tabletek i kapsułek. Jest zdecydowanie naszym najnowocześniejszym parkiem maszynowym. Potwierdzeniem nowoczesnego zaplecza technologicznego naszej firmy jest m.in. wyróżnienie „Lider Nowoczesnych Technologii” w kategorii średnie przedsiębiorstwo, przyznane przez Instytut Nowych Technologii, Prezydenta Miasta Łodzi i Łódzki Regionalny Park Naukowo-Technologiczny. Ogromne inwestycje realizowaliśmy także w 2005 r. w okresie podnoszenia standardów farmaceutycznych w Polsce. To przedsięwzięcie było związane z wprowadzeniem określonych standardów produkcji, zgodnych z wymaganiami certyfikatów farmaceutycznego GMP, czyli dobrych praktyk wytwarzania. To obecnie jeden z najwyższych standardów potwierdzających jakość produkcji farmaceutycznej, który wprowadziliśmy do naszych fabryk.

Jakie warunki trzeba było spełnić, aby odnieść sukces na rynkach farmaceutycznym i kosmetycznym, na których trwa intensywna walka konkurencyjna?

Podejmując decyzje o wprowadzeniu nowego leku szczegółowo analizujemy rynek i staramy się wprowadzać produkty, które oferują wartość dodaną. To jest podstawa, ponieważ dopiero w oparciu o taki produkt jesteśmy w stanie budować strategię produktu. Przykładem może być tutaj np. lek Diohespan, który był pierwszym w Polsce produktem zawierającym diosminę w dawce 1000 mg. Innym przykładem może być syrop Neosine. Zanim wprowadziliśmy pediatryczną formę tego leku, rodzice zmuszeni byli rozgniatać i rozpuszczać w wodzie tabletki, aby bezpiecznie podać go małym dzieciom. Byliśmy pierwszą firmą na świecie, która wprowadziła ten lek w formie syropu.

Które produkty firmy najlepiej się sprzedają i mogą być uznane za jej znaki firmowe?

Największe przychody w naszej firmie generują leki, i to właśnie w tej kategorii mamy produkty, które można uznać za najważniejsze dla nas. W lekach na receptę jesteśmy bardzo mocni w linii pediatrycznej przede wszystkim za sprawą wspomnianego już Neosine, a także Kidofenu, czyli jedynego połączenia paracetamolu i ibuprofenu w tej kategorii. Wśród leków bez recepty kluczowe są Desmoxan, Pulneo, Diohespan czy Opokan.

Jak często Aflofarm wprowadza nowe produkty na rynek?

Wprowadzamy na rynek kilka nowych produktów rocznie, które trafiają do sprzedaży w aptekach. W ciągu ostatniego roku wprowadziliśmy chociażby Stepcil, czyli lek receptowy stosowany w leczeniu chromania przestankowego, a także leki wydawane bez receopty, np. Dafurag pierwszy w Europie lek z furaginą w podwójnej dawce 100 mg oraz coś, co może zainteresuje panów - Inventum, czyli sildenafil. To ta sama substancja, którą zawiera Viagra, ale bez recepty i za 5 zł.

Jak zorganizowane są badania prowadzące do wprowadzania nowych produktów?

Stanowią one klucz do naszego sukcesu. Liczba osób zatrudnionych w tym obszarze systematycznie rośnie. Obecnie R&D to zespół ponad 60 osób. W tym zakresie rozwinęliśmy również współpracę z partnerami zewnętrznymi z całego świata w ramach zakupu i sprzedaży licencji oraz prowadzenia wspólnych projektów badawczo - rozwojowych. Jesteśmy pierwszą firmą na świecie, która zmieniła kategorię dostępności leku zawierającego meloksykam - skuteczną i bezpieczną substancję przeciwbólową - z wydawanego z przypisu lekarza na dostępny bez recepty. Jako pierwsi w Europie stworzyliśmy unikalny lek przeciwalergiczny dla dzieci, w formie syropu, będący połączeniem cetyryzyny i wapnia. Przykładów tego typu działań jest więcej. Realizowane projekty oparte są na pracach prowadzonych we własnym zakresie oraz we współpracy z ośrodkami naukowymi, m.in. z Uniwersytetem Medycznym w Łodzi, Gdańskim Uniwersytetem Medycznym, Warszawskim Uniwersytetem Medycznym, a także z PAN.

Z których osiągnięć firmy jest Pan najbardziej dumny?

Z wprowadzenia na rynek Desmoxanu, czyli leku uwalniającego ludzi od nałogu nikotyny. Według przeprowadzonych badań, od 2005 r. dzięki cytyzynie, czyli substancji aktywnej naszego leku, 2,5 mln ludzi w Polsce przestało palić. Dla mnie, jako osoby, która na podstawie własnych doświadczeń mogła przekonać się jakie żniwo zbiera nałóg tytoniowy, świadomość, że nasz lek pomaga milionom ludzi rozstać się z tym nałogiem jest niezwykłą satysfakcją i powodem do dumy. Podczas pobytu na oddziale torakochirurgii na własne oczy zobaczyłem jakie spustoszenie w organizmie wywołują papierosy. Tylko co piąta osoba, która trafiła na oddział miała szansę na operację. Tamten okres wywarł na mnie ogromny wpływ, a walka z nikotynizmem stała się jedną z moich misji życiowych. Z paleniem papierosów walczyłem już od dziecka, często kosztem moich relacji z rówieśnikami. Teraz nadal staram się walczyć z papierosami, ale już innymi metodami, m.in. poprzez Desmoxan. Walka z nikotynizmem jest także jednym z głównych zadań Fundacji Aflofarm, którą w tym roku powołaliśmy do życia.

Gdzie zdobywał Pan kwalifikacje zawodowe?

Ukończyłem studia na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego. Marketing i komunikacja od zawsze były moją pasją, ale to profesor Robert Kozielski w sposób szczególny pokazał mi jak poszukiwać i odpowiadać na potrzeby ludzi. Do dziś czuję wobec niego ogromną wdzięczność i z tego miejsca chciałbym jeszcze raz bardzo mu podziękować.

Jakie cechy powinien mieć, według Pana, menedżer, aby mógł osiągnąć sukces zawodowy?

Moim zdaniem to mieszanka doświadczenia, szaleństwa, emocji oraz ogromna umiejętność zarażania współpracowników pasją do realizacji wspólnego celu.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Łódzkiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Łódzkiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Łódzkiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Redakcja

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.