GKM

Abecadło owocowych maseczek

Abecadło owocowych maseczek
GKM

Latem można tanio zadbać o urodę. Polskie owoce świetnie zastępują drogie maseczki, mają wiele witamin, składników mineralnych i antyoksydantów, a więc działają odmładzająco. To najtańsze w sezonie kosmetyki, zwłaszcza że na maseczkę wystarczy mała porcja owoców. Warto jednak wiedzieć, że każdy z nich działa trochę inaczej i czasem skórze może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Sprawdź, jakie owoce najlepiej ci posłużą.

Abecadło owocowych maseczek

Latem można tanio zadbać o urodę. Polskie owoce świetnie zastępują drogie maseczki, mają wiele witamin, składników mineralnych i antyoksydantów, a więc działają odmładzająco. To najtańsze w sezonie kosmetyki, zwłaszcza że na maseczkę wystarczy mała porcja owoców. Warto jednak wiedzieć, że każdy z nich działa trochę inaczej i czasem skórze może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Sprawdź, jakie owoce najlepiej ci posłużą.

1. Agrest

Abecadło owocowych maseczek

Znany od wieków, popularny stał się dopiero w XIX wieku. Doskonale znosi polskie zimy, rośnie w całej Europie. Często używany na przetwory, ale surowy też ma wiele zalet. Nadaje się na maseczkę dla cery zszarzałej i zmęczonej, a także trądzikowej.

W 100 gramach agrest zawiera aż 1400 mg kwasu jabłkowego. To naturalny kwasu AHA, który wygładza, rozjaśnia i nawilża cerę. Agrest zawiera też potas, wapń, magnez, witaminę C. Ma sporo witaminy A; to ważny antyoksydant czyli związek chemiczny powstrzymujący proces starzenia. Poprawia produkcję kolagenu, wpływa na lepszą jędrność skóry.

Uwaga. Agrest zawiera także kwas szczawiowy, który nie służy osobom cierpiącym na kamicę nerkową. W kosmetyce nie jest odpowiedni dla skóry wrażliwej.

Rozgnieć kilka jagód agrestu z łyżką miodu i mleka. Maseczka nawadnia i zwiększa produkcję kolagenu. Agrest z łyżką kefiru rozświetla cerę, a z mąką pszenną oczyszcza i ściaga pory.

2. Borówka brusznica

Abecadło owocowych maseczek

Czerwona borówka owocuje aż do listopada. Rośnie w lasach, najchętniej sosnowych. Lekko gorzka i nieco kwaśna w smaku, rzadko jest zjadana na surowo. Natomiast w kosmetyce używa się jagód świeżych, wartości upiększające mają też napary z liści bórówek.

Brusznica wg polskich danych w 100 g zawiera 15-20 mg żelaza. Ma także sporo magnezu, manganu i siarki. W liścich sąą kwasy organiczne, garbniki, antocyjany, które działają przeciwzapalnie i przyśpieszają syntezę kolagenu.
Uwaga. Zawiera kwas benzoesowy. W nadmiernych ilościach może wywoływać pokrzywkę.
Garść owoców rozgnieć ze śmietaną lub jogurtem. Maseczka pomaga w przypadku cery ze skłonnością do zaczerwienień, z rozszerzonymi naczynkami. Jeśli chcesz miec napar, kilka liści brusznicy zalej szklanką wrzątku. Zostaw na pół godziny, odcedż. Służy jako tonik ściągający.

3. Brzoskwinia

Abecadło owocowych maseczek

Archeolodzy na terenie Polski znajdowali pestki brzoskwiń pochodzące z początków naszej ery. Owoce nie są tak wspaniałe jak te z południa, ale też cenne i upiększające. Główną zaletą brzoskwiń jest bardzo duża dawka witaminy A, która przyspiesza odnowę naskórka.

W brzoskwiniach znajduje się także witamina C, B i PP, poza tym magnez, cynk, bor, potas, żelazo, fosfor i kwas foliowy. To składniki dobroczynne dla skóry.

Uwaga. Delikatne brzoskwinie są spryskiwane środkami, na które skóra może zareagować alergicznie. Maseczkę lepiej wykonać tylko z miąższu.

Nie bez powodu o pięknej cerze mówi się, że jest brzoskwiniowa. Maseczka z tego owocu jest bardzo prosta. Wystarczy pokroić brzoskwinię w bardzo cienkie płatki i obłożyć nimi twarz, zmyć gdy płatki przyschną. Ożywia szarą skórę twarzy, oczyszcza, zmniejsza drobne zmarszczki, wyrównuje koloryt.

4. Czarne jagody

Abecadło owocowych maseczek

Trudno o owoce bardziej wartościowe dla urody. Świetnie odżywiają cerę, szczególnie taką, która była długo nastawiona na słońce, naprawiają uszkodzenia. Ceniono je od zawsze, bo skutecznie odmładzają.

Czarne jagody to magazyn witamin, kwasów i minerałów; posiadają całą armię składników do walki z objawami starzeniu. Chodzi o witaminy A, B1, B2, PP i C, ale także przeciwutleniające flawonoidy i antocyjany oraz fitoestrogeny, które działają podobnie jak hormony w organizmie człowieka. Jagodom nie brakuje kwasów owocowych, cynku, potasu, manganu, fosforu i wapnia.

Uwaga. Same owoce na maseczki raczej się nie nadają, bo bardzo plamią; należy je mocno rozbielić jogurtem. Ale plamy z jagód łatwo schodzą pod wpływem soku z cytryny.

Maseczki z czarnych jagód z dodatkiem nabiału, miodu, żółtka i mąki ziemniaczanej regenerują, wzmacniają i wygładzają skórę, skutecznie nawilżają. Działają też ściągająco, antybakteryjnie, przeciwzapalnie, doskonale nadają się także do cery tłustej. Liście zawierają antocyjany, więc napar może służyć do przemywania twarzy.

5. Czereśnia

Abecadło owocowych maseczek

Warto ojąć sobie od ust kilka tych smacznych owoców, żeby zrobić odżywczą maseczkę. Czereśnie doceniali już starożytni Grecy, w Europie rozpowszechnili je Rzymianie, chociaż rosły tu już miejscowe odmiany. Owoce ceniły sobie francuskie pięknotki, bo znaczenie dla urody mają nawet czereśniowe ogonki. Można z nich zrobić odchudzający napar.

Czeresnie maja aż 80 procent wody, ale reszta owocu jest skarbem. Jod, potas, wapń, żelazo, miedź, fosfor, chlor odżywiają i uelastyczniają skórę. Flawonoidy odmładzają, odtruwają. Spośród owoców z polskich sadów to czereśnie mają najwięcej kwasu asparaginowego, który świetnie działa na mózg. Nakładając maseczkę można więc uważać, że dba się nie tylko o urodę, ale też o umysł.

Uwaga. Czereśnie należy dokładnie myć, bo mają na sobie dużo brudu o nieprzewidzianym składzie.

Maseczki z czereśni mogą być najprostsze lub wieloskładnikowe. Np. do rozgniecionych owoców czereśni dodaj parę kropli cytryny i łyżkę mąki albo zmielonego ryżu. Skóra dostanie odżywczy koktajl, możliwy tylko latem.

6. Gruszka

Abecadło owocowych maseczek

Gruszka pojawiła się w czasach neolitu, gdy człowiek zaczął zajmować się rolnictwem. Wspomina o niej Homer, a Rzymianie znali już kilkadziesiąt ich odmian. Grusze od wieków rosną przy polskich domostwach; nie tylko dlatego, że są smaczne, ale i zdrowe.

Gruszki bardzo dobrze działają na włosy dzięki glukozie, która wpływa na keratynę włosa, wygładza go i zamyka łuski. Korzystnie działa też spora dawka potasu, witamina A oraz zestaw witamin z grupy B. Szczególnie cenny jest jod, bo zawiera go niewiele owoców. Kwasy owocowe i pektyny goją skórę trądzikową. Gruszki także dobrze nawilżają skórę, a zawarte w nich polifenole działają przeciwstarzeniowo.

Uwaga. Wykorzytuj do maseczek tylko zdrowe owoce bez ciemnych plam i śladów gnicia. Pokryte plamami owoce zawierają szkodliwe grzyby.

Rozgniecioną gruszkę z porcją oliwy i soku cytrynowego nałóż bez obaw na włosy. Potrzymaj pół godziny, dokładnie spłucz. Będą miękkie i elastyczne. Maseczkę wykorzystaj również na twarz, a poprawi się koloryt skóry i złagodzą podrażnienia.

7. Jabłko

Abecadło owocowych maseczek

Nie wiadomo, kiedy jabłonie pojawiły się na terenie Polski, ale zapewne wtedy, gdy zapanował u nas klimat umiarkowany, bo taki najbardziej lubią. Jabłko to prezent dla ludzkości. Najpiękniejsza kobieta na świecie w sądzie Parysa dostała właśnie jabłko. To najzdrowszy rosnący u nas owoc.

Jabłka zawierają kwasy AHA, czyli zestaw środków złuszczających, w tym kwas jabłkowy, cytrynowy, mlekowy i glikolowy, które chronią skórę przed nadmierną utratą wody, sprzyjają złuszczaniu i wygładzaniu cery. Pobudzają również procesy regeneracji skóry. Ogromna ilość pektyn działa odtruwająco i bakteriobójczo. Jabłka mają unikalny zestaw soli mineralnych, specjalnie dobroczynnych dla organizmu.

Uwaga. Z maseczką z jabłka nie wystawiaj się na słońce, bo kwasy owocowe pod wpływem silnych promieni słońca mogą powodować plamy.

Na maseczkę napinająca należy zetrzeć jabłko, dodać ubite białko, trochę mąki kukurydzianej. Z łyźką miodu cera będzie odżywiona, a soku cytrynowego rozjaśniona.

8. Jeżyny

Abecadło owocowych maseczek

Krzewy jeżyn rosną na skraju lasów, na granicach pól w całej Polsce. Ciemne owoce są orzeźwiające, zawierają dużo witaminy C. Znali je już pierwsi rolnicy z epoki neolitu; korzystali tak z cennych owoców, jak i z liści jeżyn.

Jeżyna w tym jest wyjątkowa, że posiada najwięcej ze wszystkich owoców witaminy E, nazywanej „witaminą młodości", która opóźnia proces starzenia się skóry. Jeżyny mają wiele prowitaminy A, witamin z grupy B, witaminę C. Zawierają też bardzo dużo magnezu. Również pektyny, garbniki, flawonoidy i związki mineralne. A także kwas elagowy, który jest silnym antyoksydantem. Składniki tego owocu stymulują krążenie krwi.

Uwaga. Nie stosuj maseczek z jeżyn zbyt często, bo mogą podrażnić skórę. Raz w tygodniu w sezonie wystarczy.

Maseczka z rozgniecionego owocu, z dodatkiem śmietany poprawia koloryt skóry, świetnie odżywia, odmładza i naprawia uszkodzenia. Doskonała dla cery naczyniowej i z objawami fotostarzenia. Odwar z liści jeżyn działa łagodząco na tłustą cerę, a suchą nawilża.

9. Maliny

Abecadło owocowych maseczek

Leśne maliny to bardzo stare rośliny i ludzie znają te owoce od niepamiętnych czasów. Pomagały w czasie chorób gorączkowych, ale stosowane były także w kosmetyce. W Polsce o ładnej dziewczynie mawiano, że ma buzię jak malina. Maseczki z malin pomagają w zachowaniu urody.

Malina jest bogatym źródłem witaminy C, która stymuluje syntezę kolagenu i elastyny, co odmladza skórę. Zawiera żelazo, fosfor, miedź. Kwasy AHA poprawiają elastyczność skóry, działają przeciwstarzeniowo. Taniny mają właściwości ściągające, wspierają regenerację tkanek. Składniki malin regulują wydzielanie sebum, są więc korzystne dla cery trądzikowej.

Uwaga. W malinach jest trochę kwasu salicylowego. Uczulenie na salicylany to jedna z popularniejszych alergii.

Rozgnieć malinę z miodem lub mąką ziemniaczaną, dodaj żółtko. Nałoż na twarz, przykryj gazą. Poczekaj az maseczka wyschnie. Efektem będzie odżywiona, wygładzona cera o lepszym kolorycie.

10. Morele

Abecadło owocowych maseczek

Pojawiły się w Europie na początku naszej ery, pochodzą z Chin. Lubią ciepło, więc w Polsce różnie im się wiedzie, czasem mrozy bardzo im szkodzą. Są cenione nie tylko za smak, ale także za to, że działaja upiększająco.

Morele to skarbiec betakarotenu, który jest silnym przeciwutleniaczem. Owoce mają witaminy C, E, PP i zestaw z grupy B, a także kwasy owocowe, flawonoidy, żelazo i wapń. Składniki moreli działają rewitalizująco, poprawiają koloryt skóry.

Uwaga. Morele przeznaczone na maseczkę powinny być zdrowe, bez żadnych plam. W spleśniałych owocach może znaleźć się patulina, toksyczna substancja niebezpieczna dla zdrowia.

Do rozgniecionego świeżego owocu dodaj łyżkę soku z pomarańczy i łyżkę miodu, co bardzo odżywi cerę. Ale korzystnie zadziała nawet sam owoc, rozsmarowany na skórze i zmyty po zaschnięciu.

12. Porzeczka

Abecadło owocowych maseczek

Zalety porzeczek odkryto późno, dopiero w XV wieku. Starożytne ludy nie znały jej zalet. Czarne zdobyły uznanie jeszcze później, chociaż należą do najzdrowszych owoców świata. W Polsce porzeczki rosły chętnie nad rzekami, stąd ich nazwa.
Czarna porzeczka ma ogromną ilość witaminy C, która występuje z dodatkiem witaminy P, co ułatwia jej przyswajanie. Składniki tego owocu działają liftingująco, napinająco i nawilżająco na skórę. Wzmacniają naczynia krwionośne i zapobiegają pękaniu naczynek, a dzięki
flawonoidom i polifenolom odmładzają. Podobne właściwości mają wszystkie porzeczki, także białe i czerwone, chociaż najbogatsze w dobroczynne składniki są te czarne. Ale czerwone skutecznie rozjaśniają cerę.

Uwaga. Jeśli chcesz wybielić piegi, musisz uzbroić się w cierpliwość. Nakładaj porzeczki przez całe lato, jeśli skóra nie jest podrażniona. Dopiero systematyczność przynosi efekty.

Maseczki z porzeczek są szczególnie polecane dla cery naczynkowej. Rozgnieć owoce, dodaj łyżkę miodu lub oliwy, nałóż na twarz. Trzymaj kwadrans. Jeśli chcez wybielić piegi, nałóż miazgę z czerwonych porzeczek bez żadnych dodatków.

13. Poziomka

Abecadło owocowych maseczek

Jadano je już w czasach epoki kamiennej, ale dopiero w XV wieku poziomki trafiły do ogrodów. Delikatne owoce służą urodzie od tysięcy lat. Wiedzieli o tym dawni przyrodnicy, którzy sami korzystali z zalet poziomki.

Poziomki zawierają wiele witaminy C, ale nie brakuje im witamin A, K i B, a także wapnia, żelaza, kobaltu, fosforu. Flawonoidy i takie kwasy organiczne jak jabłkowy, szczawiowy, winny, chinowy i salicylowy działają skutecznie na odnowienie skóry. Poziomki rozjaśniają cerę, odświeżają i odżywiają ją, zwężają pory, zapobiegają zmarszczkom. Pożyteczne są nie tylko owoce, ale też liście, których napar uszczelnia naczynia krwionośne.
Uwaga. Zrywane w lesie poziomki trzeba dokładnie płukać, żeby nie zarazić się tasiemcem lisim. Poziomki mogą uczulać z powodu dużej zawartości kwasu salicylowego.

Rozgnieć garść poziomek, dodaj łyżkę soku z cytryny i ubite białko, potrzymaj na twarzy kilkanaście minut. Można też dodać zamiast cytryny łyżkę octu jabłkowego.

14. Śliwka

Abecadło owocowych maseczek

Owoce pochodzą z Persji, są prastare, ale w Europie stały się popularne dopiero od czasów wypraw krzyżowych. Na ziemiach Polski rosną bardzo dobrze, zajadał się nimi Mikołaj Rej. Śliwki działają odmładzająco, co wykorzystywały królowe i zwykłe gospodynie.

Śliwki mają wiele pektyn i są zasobne w witaminy A, C, E, K, PP oraz B. Mają flawonoidy, taninę i hesperydynę, która działa przeciwutleniająco i przeciwzapalne. Śliwki hamują więc procesy starzenia się skóry i wygładzają cerę. Uważa się je za owoce o najwyższej zawartości antyutleniaczy. Do odmładzającej kuracji kosmetycznej można używać także suszonych owoców.
Uwaga. Na maseczki nadają się zwłaszcza śliwki węgierki, bo rzadko gniją i pękają, są bardzo odporne.

Do miazgi ze śliwek dodaj kilka łyżek zaparzonych płatków owsianych, śmietany lub miód. Maseczka głęboko odżywi i nawilży cerę.

15. Truskawka

Abecadło owocowych maseczek

Ta uszlachetniona poziomka pojawiła się na bogatych stołach we Francji i Anglii w XV wieku, ale nie była tak smaczna. Często krzyżowane owoce w obecnej formie pojawiły się na początku XX wieku. Piękne czy nie, truskawki ceniono zawsze za duże wartości odżywcze i kosmetyczne.

Truskawki mają bardzo wiele witaminy C, flawonów i flawonoidów, wapnia i żelaza. Składniki pomagają rozjaśnić przebarwienia skóry, wzmacniają ją, nawilżają, zmniejszają opuchliznę. Regenerują i odżywiają cerę. Sok z truskawek działa bakteriobójczo. Co ważne latem, okład z truskawek łagodzi podrażnienia wywołane przez nadmierne opalanie.

Uwaga. Uczulenie na truskawki jest niestety dosyć częste, na skórze pojawia się wtedy swędząca wysypka.

Kilka truskawek zgniecionych z łyżeczką mąki ziemniaczanej ukoi i odżywi skórę. Takie maseczki stosuje się także na plamy, piegi czy egzemy.

16. Winogrona

Abecadło owocowych maseczek

Człowiek odkrył zalety winorośli w prastarych czasach. Już Noe pił wino, co na pewno czynili też jego przodkowie. Jadano również grona, a dla urody nauczono się wykorzystywać każdą część owoców, także pestki.

Winogrona zawierają resweratrol, który jest bardzo skutecznym przeciwutleniaczem oraz nietoksycznym środkiem antygrzybicznym. Owoce mają też komplet soli mineralnych i witamin z grupy A, B, C i PP. Składniki powstrzymują procesy starzenia, oczyszczają skórę z toksyn, poprawiają krążenie,
złuszczają martwe komórki naskórka i wyrównują koloryt cery. To wspaniały koktajl dla skóry.

Uwaga. Winogrona należy dokładnie umyć, ponieważ dla ochrony są pryskane.
Owoce utrzyj z miodem i mąką kukurydzianą lub ziemniaczaną. Niech maseczka wyschnie na twarzy, zmyj ją ciepłą wodą, najlepiej przegotowaną.

17. Wiśnia

Abecadło owocowych maseczek

Jest tak stara jak człowiek, a może nawet starsza. Pochodzi z Kaukazu lub Turcji. Owoce są orzeźwiające, a drzewo mało wymagające, rośnie nawet w trudnych warunkach. Za opiekę wiśnia odwdzięcza się nieco kwaśnymi, ale bardzo zdrowymi owocami.

Wiśnie mają cenne sole mineralne; potas, wapń, magnez, fosfor, cynk oraz zestaw witamin A, B i C. Takie składniki razem z kwasem jabłkowym i cytrynowym służą pielęgnacji skóry suchej i matowej. Wiśnie szybko regenerują i nawilżają cerę, działają odmładzająco i ujędrniająco. Nakładane na usta likwidują spierzchnięcia i dodają świeżego koloru.

Uwaga
Plamy z wiśni są dość trudne do usunięcia z ubrań, należy więc uważać. Gdy maseczka z wiśni zostawi trochę barwy na skórze, pomogą plasterki ogórka lub rozcieńczony sok z cytryny.

Rozgniecione owoce wiśni zmieszaj z jogurtem lub śmietanką. Maseczka będzie jeszcze bardziej odżywcza, a jej usnunięcie łatwiejsze.

GKM

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.