10 tys. zł, czyli „skromna” pensja posła [FELIETON ARKADIUSZA KRYSTKA]

Czytaj dalej
Fot. Adam Guz/archiwum Polska Press
Arkadiusz Krystek

10 tys. zł, czyli „skromna” pensja posła [FELIETON ARKADIUSZA KRYSTKA]

Arkadiusz Krystek

Sejmowa komisja opowiedziała się za obniżeniem wynagrodzeń posłów i senatorów. Mają być niższe o 20 proc.

Zamiast prawie 10 tys. zł parlamentarzyści dostaną prawie 8 tys. zł. Ale to nie wszystko – co politycy przemilczają, a na pewno wolą o tym nie trąbić.

Do pensji zasadniczej doliczyć trzeba dietę w wysokości prawie 2,5 tys. zł oraz, jeśli parlamentarzysta pełni jakąś funkcję, specjalne dodatki: 1582 zł za przewodniczenie komisji, 1118 zł za wiceprzewodniczenie komisji, 791 zł za kierowanie stałą podkomisją. Mówimy więc o miesięcznym wynagrodzeniu w granicach 10-12 tys. zł (wszystkie stawki brutto).

Zestawienie tej kwoty z zapewnieniami płynącymi z samej najwyższej politycznej góry, że „będzie dużo skromniej” – dowodzi istnienia dwóch światów. I syty oczekuje, że głodny go zrozumie.

Arkadiusz Krystek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.